Burza po wizycie w Sejmie. Mejza pokazał się z patostreamerem

2026-06-10 19:11

Jedno nagranie wystarczyło, by rozpętać polityczną burzę. Poseł Łukasz Mejza pojawił się w Sejmie w towarzystwie Daniela Magicala, jednego z najbardziej kontrowersyjnych patostreamerów w Polsce. W sieci natychmiast zawrzało, a politycy różnych ugrupowań nie szczędzili mocnych słów. A parlament zajmuje się przepisami wymierzonymi w patostreaming.

Wizyta posła Łukasza Mejzy z patostreamerem Danielem „Magicalem” Zwierzyńskim

i

Autor: @LepkowskaGolas/ X (Twitter)

Patostreamer w Sejmie. Wizyta z posłem wywołała burzę

Na sejmowych korytarzach nie brakuje zaskakujących gości, ale tym razem emocje sięgnęły zenitu. Poseł Łukasz Mejza pojawił się w budynku parlamentu w towarzystwie patostreamera Daniela Magicala. Nagrania i zdjęcia błyskawicznie obiegły internet, wywołując falę komentarzy i krytyki.

Nagranie z posłem Mejzą obiegło internet

Daniel Magical od lat budzi ogromne kontrowersje. W przeszłości zasłynął transmisjami internetowymi, podczas których dochodziło do awantur, nadużywania alkoholu i zachowań uznawanych za patologiczne. Był także wielokrotnie bohaterem spraw sądowych.

Tym większe zdziwienie wywołał jego widok w Sejmie. Na opublikowanych w sieci materiałach widać, jak patostreamer porusza się po budynku parlamentu w towarzystwie posła Łukasza Mejzy.

Politycy nie gryźli się w język

Reakcje pojawiły się niemal natychmiast. Politycy koalicji rządzącej nie kryli oburzenia.

– Straszne. Mejza sprowadził do Sejmu patostreamera – napisała w mediach społecznościowych Barbara Nowacka.

Jeszcze ostrzej sprawę skomentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Alicja Łepkowska-Gołaś.

– Mejza paraduje po Sejmie z Danielem Magicalem. Patologia w Sejmie. Upadek – oceniła.

Mocne słowa padły również ze strony europosła Roberta Biedronia. – Dwóch przestępców na jednym zdjęciu. Obaj nigdy nie powinni byli znaleźć się w Sejmie – napisał polityk.

Skandalista nie przyszedł sam do Sejmu

Jak wynika z nagrań zamieszczonych w internecie, Danielowi Magicalowi towarzyszyła również jego partnerka Natalia. Według nieoficjalnych informacji para mogła pojawić się w Sejmie, by zwrócić uwagę na problem blokowania i usuwania ich kont w mediach społecznościowych.

Chodzi między innymi o platformy TikTok i Kick, na których ich działalność była wielokrotnie ograniczana lub usuwana.

W tle walka z patostreamingiem

Cała sytuacja nabiera dodatkowego znaczenia, bo właśnie teraz politycy pracują nad rozwiązaniami mającymi ograniczyć patostreaming w internecie.

Jednym z najbardziej zaangażowanych w tę walkę jest Robert Biedroń, który regularnie zgłasza konta osób publikujących kontrowersyjne treści.

Kilka dni temu polityk informował, że Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekty ustaw dotyczących walki z patostreamingiem i cyberprzemocą.

Czy to koniec bezkarności?

Według zapowiedzi nowe przepisy mają znacznie zaostrzyć odpowiedzialność za publikowanie patologicznych treści w sieci.

– Patostreaming przestaje być kontrowersyjną rozrywką, a staje się prawdziwym przestępstwem zagrożonym realną karą więzienia – zapowiadał Biedroń.

Polityk przekonywał również, że twórcy takich materiałów mają stracić możliwość zarabiania na swoich transmisjach i omijania zakazów.

Wizyta Daniela Magicala w Sejmie wywołała dyskusję znacznie szerszą niż sam spacer po parlamentarnych korytarzach. A temat walki z patostreamingiem znów znalazł się w centrum politycznej debaty.

Patostreamerzy stanęli przed sądem
Super Biznes SE Google News
Jak dobrze znasz bywalców ławeczki z "Rancza"?
Pytanie 1 z 12
Przed czyim sklepem stoi słynna ławeczka?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki