Mateusz Morawiecki jak polski Magnum. Te wąsy trudno odzobaczyć

Takiego Mateusza Morawieckiego wielu wyborców nie pamięta. Na zdjęciu z połowy lat 80. przyszły premier pozuje z wąsem i niedbale zawiązanym krawatem. Polityk sam żartował, że bujnego zarostu nie udało mu się zapuścić, a dziś jego powrót oprotestowałaby żona.

  • Mateusz Morawiecki, zanim stał się znanym politykiem, prezentował zaskakująco odmienny wizerunek, który wielu wyborców może nie pamiętać.
  • Archiwalne zdjęcie z lat 80. ujawnia nastoletniego Morawieckiego z charakterystycznymi wąsami i fryzurą, co wywołało porównania do kultowego Magnum.
  • Sprawdź, jak polityk żartobliwie komentuje swój dawny styl i dowiedz się, dlaczego powrót do bujnego zarostu byłby dziś niemożliwy!

Wąsy, bujna fryzura i garnitur, z którym dopiero zaczynał się oswajać. Mateusz Morawiecki na zdjęciu z młodości wygląda zupełnie inaczej niż polityk znany z sejmowych wystąpień i konferencji prasowych.

Fotografia pochodzi mniej więcej z połowy lat 80. Morawiecki był wówczas nastolatkiem. Patrząc na jego fryzurę i charakterystyczny wąs, trudno uciec od skojarzenia z Tomem Selleckiem, gwiazdą popularnego serialu „Magnum”.

Zamiast hawajskiej koszuli przyszły premier wybrał jednak białą koszulę, garnitur i krawat. Ten ostatni nie został zawiązany szczególnie starannie. Sam Morawiecki po latach zwrócił na to uwagę.

Mateusz Morawiecki pokazał zdjęcie z wąsem

Archiwalną fotografię polityk opublikował w listopadzie 2021 roku. W ten sposób włączył się w akcję Movember, która zachęca mężczyzn do dbania o zdrowie i wykonywania badań profilaktycznych. Symbolem kampanii są właśnie zapuszczane w listopadzie wąsy.

Morawiecki przyznał jednak, że ponowne zapuszczenie zarostu mogłoby nie spodobać się jego żonie.

– Przyznam, że osobiście, w związku z pełnioną funkcją i raczej pewnymi protestami żony, byłoby mi trudno to zrobić. Ale, jak to w życiu każdego mężczyzny, miewałem wąsy, choć próby zapuszczenia bujnego zarostu nie przynosiły zadowalających rezultatów – napisał.

Były premier nie oszczędził również swojego stroju.

– Wybaczcie niedbale zawiązany krawat - wtedy dopiero zaczynałem przygodę z garniturami – dodał.

Polski Magnum, ale bez bujnego zarostu

Morawiecki ocenił swoje próby zapuszczenia wąsów dość surowo. Archiwalne zdjęcie pokazuje jednak, że zarost zdecydowanie zmieniał jego wizerunek.

Ciemne włosy, klasyczny wąs i krawat przenoszą nas w sam środek lat 80. Właśnie wtedy ogromną popularność zdobywał Tom Selleck, czyli odtwórca roli Thomasa Magnuma. Amerykański aktor uczynił ze swoich wąsów znak rozpoznawczy.

Morawieckiemu do serialowego detektywa brakowało czerwonego ferrari i hawajskiej scenerii. Był za to garnitur, poważna mina i fryzura zgodna z modą tamtej dekady.

Przyszłą żonę znał już ze szkoły

Iwona Morawiecka znała przyszłego męża jeszcze przed rozpoczęciem jego wielkiej kariery. Oboje chodzili do tej samej klasy w Szkole Podstawowej nr 60 we Wrocławiu. Polityk pokazał kiedyś również ich wspólne zdjęcie klasowe.

Morawiecki uczył się później w IX Liceum Ogólnokształcącym im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu. Z czasem garnitury przestały być dla niego nowością. Po studiach rozpoczął karierę zawodową, związał się z bankowością, a następnie wszedł do polityki.

Dziś sam przyznaje, że powrót do wąsów mógłby spotkać się z domowym sprzeciwem. Pozostało więc archiwalne zdjęcie z czasów, gdy przyszły premier wyglądał jak polska odpowiedź na gwiazdora „Magnum”.

Polityka SE Google News
„PRZEPRASZAM za to, czego nie dowieźliśmy!”. Czarzasty bije się w piersi po żółtej kartce dla rządu
Sonda
Czy Mateusz Morawiecki ma szansę przejąć przywództwo w PiS?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki