To, co przytrafiło się Annie Komorowskiej w czasie rejestracji do lekarza było porażające

Czasami prozaiczna wizyta w przychodni potrafi zmienić się w szokujące zdarzenie. Doskonale wie o tym Anna Komorowska, która była przez pięć lat (od 2010 do 2015 roku) pierwszą damą. W książce „Pierwsze damy III Rzeczpospolitej” Komorowska podzieliła się swoim wspomnieniem z czasów, gdy jej dzieci były małe. To, co przytrafiło się Annie Komorowskiej w czasie rejestracji do lekarza było porażające.

Bronisław Komorowski i zamyślona Anna Komorowska. O wspomnieniach byłej pierwszej damy przeczytasz na SE.
Autor: Super Express Anna Komorowska

Bronisław i Anna Komorowski mają liczną rodzinę 

Anna Komorowska z Bronisławem Komorowskim są małżeństwem od 1977 roku, czyli niemal 50 lat! Doczekali się pięciorga dzieci, które dziś są już dorosłe i mają swoje życie, dzieci Komorowskich to: Zofia, Piotr, Tadeusz, Elżbieta i Maria. Była para prezydencka nieczęsto mówi o swoich dzieciach. 

Komorowscy nie chwalili się dziećmi 

W czasie prezydentury Komorowskiego bardzo strzeżono prywatności młodych. Rodzice nie opowiadali o pociechach w wywiadach, nie pozowali do wspólnych zdjęć zachowując powściągliwość. Tak też zostało później, gdy rodzina opuściła Belweder (nie mieszkali oni w Pałacu Prezydenckim, sam Komorowski wspominał: - W Pałacu Prezydenckim jest strasznie brzydko. To jest po prostu zaprzeczenie wszelkiej estetyki i logiki - mówił w jednym z wywiadów były prezydent). 

Szok, co spotkało Komorowską w przychodni lekarskiej 

Jeśli chodzi o rodzinne sprawy, to Anna Komorowska raz zrobiła wyjątek i nieco uchyliła rąbka tajemnicy. W książce „Pierwsze damy III Rzeczpospolitej” wspomniała, jak to została potraktowana w czasie rejestracji do lekarza ortodonty, gdy przyszła zapisać na wizytę jedno z dzieci.

Wspomnienie nasunęło się jej po pytaniu o to, jak radziła sobie z pamiętaniem o wszystkich wywiadówkach i sprawach dotyczących dzieci. Było to tak, podczas zapisywania dziecka na wizytę pracownica rejestracji zadała jej rutynowe pytanie o wiek dziewczynki. Zamiast natychmiastowej odpowiedzi, była pierwsza dama zawahała się i głośno zastanowiła, próbując szybko przeliczyć lata w pamięci:

Poszłam kiedyś z jedną z córek do ortodonty. Panie w rejestracji pytają, ile dziecko ma lat. A ja: "Proszę poczekać" i zaczynam liczyć. Panie patrzą na mnie ze zgrozą: "Co to za matka, która nie wie, ile dziecko ma lat?!". Więc mówię: "Bardzo przepraszam, ale ja znam datę urodzenia, tylko muszę to przeliczyć, bo mam pięcioro dzieci...". I w tym momencie zmieniłam się wielką bohaterką - wspominała po latach Komorowska.

Jeżeli zaś chodziło o wywiadówki, to Komorowska przyznała, że dokładnie pamięta, jaką ulgę odczuła po powrocie z ostatniej wywiadówki  życiu: - Od pierwszej do ostatnie minęło dwadzieścia dwa lata - przyznała szczerze. 

PŁONĄCA PUŁAPKA 3 | NOCNA ZMIANA | KAMILA BIEDRZYCKA & DR MIROSŁAW OCZKOŚ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki