Izrael niezadowolony z porozumienia pokojowego? "Ma więcej celów"

2026-04-08 7:18

Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie i zwycięstwo Stanów Zjednoczonych w wojnie, Iran też ogłosił zwycięstwo, pojawiła się też szansa na otwarcie cieśniny Ormuz. A najważniejsze, że wbrew obawom minionej nocy nie doszło do "śmierci całej cywilizacji". Ale jest ktoś, kto nie jest z tego wszystkiego zadowolony, przynajmniej według nieoficjalnych ustaleń CNN. Podobno jest to Izrael. Kraj ten zresztą zupełnie otwarcie dalej prowadzi wojnę z Libanem, twierdząc wbrew mediatorom z Pakistanu, że porozumienie pokojowe nie dotyczy tego kraju.

Benjamina Netanjahu

i

Autor: Photocosmos1/ Shutterstock

CNN nieoficjalnie: Izrael nie jest zadowolony z zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie i chce dalszej wojny

Minionej nocy świat patrzył w stronę Iranu i zastanawiał się, co zrobi i nieprzewidywalny Donald Trump. „Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, by do tego doszło, ale prawdopodobnie tak się stanie” - napisał wcześniej prezydent USA na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Postawił Teheranowi kolejne ultimatum. Ogłosił, że jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie Ormuz i programu nuklearnego, zniszczy elektrownie i mosty w Iranie, "cofnie Iran do epoki kamienia łupanego". Termin ultimatum mijał o drugiej w nocy naszego czasu. Na szczęście do żadnych apokaliptycznych wydarzeń nie doszło. Pakistan, który podjął się roli mediatora, ogłosił zawarcie wstępnego porozumienia między USA a Iranem. Według strony pakistańskiej zakłada ono dwutygodniowe całkowite zawieszenie broni w regionie, warunkowe otwarcie cieśniny Ormuz i rezygnację przez Teheran z programu atomowego. Na pozytywną reakcję giełd i obniżkę cen ropy nie trzeba było długo czekać, ale oczywiście problemów i niejasności nie brakuje.

Po pierwsze, zwycięstwo ogłosiły zarówno Stany Zjednoczone, jak i Iran. Po drugie, Iran twierdzi, że ma zgodę Amerykanów na wzbogacanie uranu. To nie wszystko, bo Izrael natychmiast stwierdził, iż co prawda podporządkowuje się zasadom wynegocjowanym przez Trumpa, ale zawieszenie broni nie dotyczy Libanu. Według Al Jazeery terytorium tego kraju zostało już nawet ostrzelane. Times Of Israel mówił nawet o strzałach w stronę Iranu. Według Reutersa władze Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich uruchomiły systemy obrony powietrznej. Czy jeszcze dziś wrócimy do punktu wyjścia i Trump znów zacznie straszyć apokalipsą? Według CNN jest ktoś, komu taki scenariusz przypadłby do gustu. Podobno Izrael nie jest bynajmniej zadowolony z rozwoju sytuacji. Oficjalnie ogłosił "tylko", że zawieszenie broni nie dotyczy Libanu, a nieoficjalnie chce dalszej wojny także z Iranem. 

"Izraelscy urzędnicy są zaniepokojeni tymczasowym porozumieniem o zawieszeniu broni, jakie USA zawarły z Iranem"

Jak informuje CNN powołując się na "izraelskie źródło zaznajomione ze sprawą", "izraelscy urzędnicy są zaniepokojeni tymczasowym porozumieniem o zawieszeniu broni, jakie USA zawarły z Iranem, poinformowało. (...). Izrael robi to jednak niechętnie: Izrael wciąż ma na liście kolejne cele i cele, które chciałby osiągnąć poprzez działania militarne w Iranie, podało źródło". Jak przypomina CNN, jeszcze w połowie marca Benjamin Netanjahu odmówił odpowiedzi na pytanie o to, czy Izrael przestanie atakować Iran, jeśli Trump wynegocjuje zawieszenie broni. Czy teraz Izrael będzie sabotował porozumienie pokojowe? I czy w ogóle można o nim mówić, skoro rakiety i drony nadal latają na Bliskim Wschodzie? Jedno jest pewne - pojawiła się przynajmniej szansa na pokój, a ceny ropy spadają.

Sonda
Jak oceniasz działania Donalda Trumpa w konflikcie USA i Izraela z Iranem?
QUIZ. Prawda czy fałsz? Dziesięć podchwytliwych pytań!
Pytanie 1 z 10
Marilyn Monroe jadła na śniadanie surowe jajka w mleku
TRUMP WYWOŁA III WOJNĘ ŚWIATOWĄ? DARIUSZ ROSIAK: AMERYKANIE PORZUCĄ TRUMPA! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki