Śmierć podczas chrztu. Pastorka z zarzutem nieumyślnego utopienia wiernego
Aż trudno uwierzyć w to, co stało się jeszcze w 2023 roku w Birmingham! 61-letni mężczyzna zmarł w czasie chrztu, który odbywał się w przydomowym ogrodzie. Teraz pastorka, która prowadziła ceremonię, usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Do zdarzenia doszło 8 października 2023 roku w dzielnicy Erdington. Chrzest odbywał się w niewielkim, rozstawionym w ogrodzie basenie. W trakcie ceremonii Robert Smith zmarł. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Zgłoszenie wpłynęło krótko po godzinie 13:30. Ratownicy przez dłuższy czas prowadzili zaawansowane czynności ratunkowe, jednak nie udało się uratować mężczyzny. Zgon stwierdzono na miejscu. Zmarły pochodził z Jamajki. W Wielkiej Brytanii mieszkał od wielu lat. Osiedlił się w Londynie, gdzie pracował jako fryzjer. Miał rodzinę i siedmioro wnuków, a kolejne dziecko było w drodze.
48-letnia Cheryl Bartley to pastorka i założycielka kościoła Life Changing Ministries
Jak ustalono, mężczyzna był już wcześniej ochrzczony jako nastolatek. Chciał jednak ponownie przyjąć chrzest jako dorosły. W związku ze sprawą zatrzymana została 48-letnia Cheryl Bartley. To pastorka i założycielka kościoła Life Changing Ministries. Prokuratura uznała, że są dowody pozwalające postawić jej zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci przez rażące zaniedbanie. Śledczy współpracowali z policją z regionu West Midlands. Zebrany materiał dowodowy ma teraz zostać oceniony przez sąd. Przedstawiciel prokuratury podkreślił, że sprawa jest w toku, a oskarżona ma prawo do uczciwego procesu. Pastorka ma stanąć przed sądem w Birmingham 14 maja. Sąd ma wyjaśnić, czy doszło do zaniedbań i kto ponosi odpowiedzialność za śmierć mężczyzny.