Mordował gotował zapychał rury trupami

2018-05-14 4:00

Jeden z największych zbrodniarzy, jakich Wielka Brytania wydała na świat, właśnie zgnił w więzieniu. Dennis Nilsen (†72 l.) w bestialski sposób mordował w latach 70. i 80. XX w. swoje ofiary, a szczegóły zbrodni wręcz przyprawiają o gęsią skórkę.

nóż

i

Autor: -/ Archiwum prywatne

Jak podały władze, Nilsen zmarł z przyczyn naturalnych w swojej celi w więzieniu pod Hull. Jednak w przypadku śmierci każdego osadzonego trwa specjalne śledztwo w tej sprawie, a ostateczne wyniki będą znane po sekcji zwłok seryjnego mordercy, który odsiadywał dożywotni wyrok pozbawienia wolności. Za co? Nilsen w latach 70. i 80. sprowadzał do swojego domu w Londynie bezdomnych mężczyzn i homoseksualistów. Dawał im ciepły kąt, jedzenie, upijał wysokoprocentowymi trunkami. Upojonych alkoholem mężczyzn dusił, później ćwiartował, a ich szczątki gotował. Śledczym ze szczegółami tłumaczył, jak pichcił w wielkim garze ich głowy. Resztę ciał wyrzucał do śmieci, ale kilka razy zesztywniałe części ciał spłukiwał w toalecie. I to właśnie te zapchane rury go zgubiły. Do więzienia trafił w 1983 r., a śledczy doliczyli się 15 morderstw, które popełnił.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki