Dawno, dawno temu żyła sobie para rybaków o imionach Wars i Sawa. Założyli nad Wisłą gród, a od ich imion nazwano go Warszawą. To wyjaśnienie brzmi całkiem sensownie, oczywiście jeśli pominąć część legendy o tym, że Sawa na początku była syreną, ale z miłości do Warsa porzuciła swój ryby ogon i stała się kobietą. Ale co w takim razie musiało się dziać przed wiekami w takich wsiach, jak Biały Kał, Niezdara czy Zimna Wódka? To tylko wierzchołek góry lodowej! Mapa Polski usiana jest miejscowościami o zdumiewających nazwach. Na przykład w województwie kujawsko-pomorskim znajduje się wieś Grzeczna Panna. Tutaj akurat istnieje stosowna legenda, choć mało grzeczna. W jej wersji dla dzieci i młodzieży dawno, dawno temu w tym miejscu pewne miłe dziewczę podało strudzonemu Władysławowi Jagielle dzban pełen wina, gdy odpoczywał po trudach wojennych. Jednak w wersji dla dorosłych był to dopiero początek ich znajomości. Dziś jest tutaj kilkanaście domów i kilkudziesięciu mieszkańców.
Jak wygląda Koniec Świata? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w województwie wielkopolskim, w powiecie ostrzeszowskim. Jeden z przysiółków wsi Głuszyna nazywa się właśnie tak – Koniec Świata. Prowadzi tu wąska asfaltówka, pod koniec zmieniająca się w swojską i wyboistą drogę gruntową. Są tylko trzy domy, a tuż obok zielonej tablicy z nazwą miejscowości urządzono wiatę turystyczną dla poszukiwaczy wrażeń. Niektórzy poza nimi zabierali też ze sobą wspomnianą tablicę, pracowicie odkręcając ją od słupków. W końcu została przyspawana, bo kolejne egzemplarze ginęły w tajemniczych okolicznościach.
Jak móc uczciwie powiedzieć sąsiadom, że zwiedziło się Florencję, ale nie wydać majątku? Pojechać na przykład na północ Mazowsza do powiatu sierpeckiego. A jeśli to dla kogoś za daleko, zawsze może udać się do innych polskich Florencji. Miejscowości o takich nazwach są też pod Radomiem i w kujawsko-pomorskim. Można też przebierać w ponad dwudziestu Amerykach. Ale przecież nie mniej kusi, by zobaczyć, jak wyglądają Niemyje Ząbki, Dolne Wymiary, Jęczydół, Krzyczki Żabiczki, Tumidaj, Niedźwiedzi Róg, Koce-Schaby czy Kłopoty Stanisławy. Nic, tylko ruszać w drogę śladem najdziwniejszych polskich nazw miejscowości!