Sześć lat bez postrzyżyn zrobiły z niej mutanta! Owca Sheila, która sześć lat temu uciekła z farmy na Tasmanii, po siedmiu latach niczym nie skrępowanego brykania postanowiła wrócić do domu. Powód? Ogromna ilość wełny, która zaczęła przysłaniać nie strzyżonemu zwierzakowi widok na świat i utrudniać chodzenie.
ZOBACZ TEŻ: OWCA MUTANT na gigancie! Uciekła z farmy i zamieniła się w ogromny MOTEK WEŁNY
Chcąc nie chcąc, Sheila niczym wielki motek przykulała się do farmy. Gdy pasterze ujrzeli tę owcę na między, przecierali oczy ze zdumienia! Zaopiekowali się stworzeniem i ostrzygli je, a wełna, od której uwolnili owczą figlarkę, ważyła 22 kilogramy!