- Dramatyczne sceny w Oberhausen, gdzie Polacy doprowadzili do pożaru auta.
- Para Polaków tankowała auto z kanistra, gdy jeden z nich zapalił papierosa. Doszło do eksplozji.
- Mercedes spłonął doszczętnie, a para trafiła do szpitala z obrażeniami.
Pożar auta w Oberhausen
W środę, 7 stycznia, około godziny 19:50 policja i straż pożarna zostały wezwane do pożaru samochodu w pobliżu Aqua-Parku przy Heinz-Schleußer-Straße w Oberhausen. Gdy służby dotarły na miejsce, Mercedes z polskimi tablicami rejestracyjnymi już płonął. Strażacy natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą, ale pojazd spłonął doszczętnie.
Mercedes spłonął od papierosa
Jak wynika z ustaleń policji, 29-letnia Polka dolewała paliwo do baku z kanistra, a jej 38-letni partner zapalił papierosa tuż obok pojazdu. Benzyna, która wyciekła na ziemię, natychmiast zapaliła się, a pożar objął cały samochód w kilka chwil. W bezpośrednim sąsiedztwie wraku znaleziono kanister z benzyną i paczki papierosów.
Polacy w szpitalu
W wyniku wypadku para Polaków doznała obrażeń - 38-letni mężczyzna i 29-letnia kobieta zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo, ale sytuacja mogła skończyć się znacznie tragiczniej.
Niemiecka policja wyraźnie ostrzega, że palenie przy tankowaniu to połączenie „wybuchowo niebezpieczne”. Każdy moment nieuwagi może skończyć się całkowitym zniszczeniem pojazdu i poważnymi obrażeniami. Ten wypadek to brutalna lekcja, że benzyna i ogień to zestaw, którego nie można lekceważyć.