Kiedy Gianna Masciantonio (4 l.) z Filadelfii przyszła na świat, lekarze powiedzieli jej załamanym rodzicom, żeby przygotowali pogrzeb. U dziecka wykryto poważny guz mózgu. Gdy Gianna miała niespełna rok, do USA przybył Franciszek. Kristen i Joey, rodzice dziecka, postanowili spotkać się z papieżem.
W Filadelfii udało im się dostać z dziewczynką w pobliże Ojca Świętego, a on, choć nie wiedział o dramacie Gianny, od razu zwrócił na nią uwagę i ucałował ją w chorą główkę. Niebawem państwo Masciantonio zaczęli odbierać telefony od zdumionych lekarzy. Guz znikał! Dziś kolejne diagnozy wykazują brak nowotworu, co zaszokowało rodziców. Teraz ta historia obiegła cały świat!