Polak kapitanem statku z hantawirusem. Czy powinniśmy obawiać się nowej zarazy?

2026-05-07 15:48

To Polak, znany żeglarz Jan Dobrogowski, jest kapitanem feralnego wycieczkowca MV Hondius, na którym wybuchła epidemia hantawirusa - informuje RMF FM. Aktualnie Polak czuje się dobrze i nic mu nie jest. Statek znajduje się w rejonie Wysp Zielonego Przylądka. Wśród pasażerów krąży hantawirus, są osoby chore, trzy zmarły. Jedna z pasażerek wysiadła z MV Hondius pod koniec kwietnia. To pośrednio sprawiło, że przypadek wirusa pojawił się już w Holandii. Jest się czego obawiać?

Nowe doniesienia o hantawirusie. Zakażenie od pasażerki także poza statkiem w Holandii, Polak kapitanem MV Hondius

Doniesienia o statku wycieczkowym, na którym wybuchła epidemia, pojawiły się parę dni temu. Holenderski wycieczkowiec znajduje się teraz na Atlantyku w rejonie Wysp Zielonego Przylądka. Statek ze 150 turystami na pokładzie utknął tam po tym, jak nie dostał zgody na wejście do portu. Powód to epidemia hantawirusa na pokładzie. Trzy osoby  zmarły – to starsze małżeństwo z Holandii i Niemiec. Są też osoby chore. Na statku są Polacy - potwierdzało we wtorek nasze MSZ, dodając, że nasi rodacy czują się dobrze. Dziś RMF FM ujawnił, że kapitan statku MV Hondius to także Polak.

Kim jest Jan Dobrogowski?

Jan Dobrogowski to polski kapitan statków ekspedycyjnych i doświadczony marynarz. Dowodzi statkiem MV Hondius należącym do firmy Oceanwide Expeditions. Ma wieloletnie doświadczenie w żegludze w trudnych warunkach. Jest specjalistą od prowadzenia statków w rejonach Arktyki i Antarktydy. Ukończył Akademię Morską w Gdyni, dwukrotnie opłynął Ptzylądek Horn. 

Rejs został przerwany, pasażerowie pozostają odizolowani w swoich kajutach. Jednak jak się dziś okazało, jedna z chorych pasażerek zeszła na ląd, zanim ogłoszono alarm, jeszcze na Wyspie Świętej Heleny. Wcześniej na statku zmarł jej mąż. Kobieta dostała się samolotem z RPA do Amsterdamu. Po drodze najprawdopodobniej zaraziła stewardesę. Kobieta zgłosiła się do szpitala w Holandii, ma łagodne objawy, z kolei chora pasażerka statku zmarła. Sytuacja ta pokazuje, że hantawirus z wycieczkowca może przenosić się z człowieka na człowieka, choć generalnie do zakażenia dochodzi poprzez kontakt z odchodami chorych gryzoni, m.in. przez wdychanie kurzu zawierającego cząsteczki tych odchodów.

Czym jest hantawirus?

To rzadki patogen przenoszony głównie przez gryzonie. Do zakażenia dochodzi przez kontakt z ich odchodami, np. przez wdychanie skażonego kurzu. Objawy to gorączka, bóle głowy i mięśni, ból brzucha, biegunka, a w ciężkich przypadkach problemy z oddychaniem. Czy przeniesienie wirusa na teren Europy oznacza, że mamy się czego bać, czy to tylko niepotrzebne sianie paniki? "Zgodnie z danymi, którymi dysponujemy w tej chwili, ryzyko dla Europejczyków, jest niskie. Na razie nie ma powodów do niepokoju, ale monitorujemy sytuację i nie bagatelizujemy zagrożenia" -  oświadczyła dziś, 7 maja rzeczniczka Komisji Europejskiej Eva Hrnczirzova.Niepokój może budzić fakt, że wycieczkowiec płynął z Argentyny, a to właśnie z Ameryki Południowej pochodzi ta bardziej groźba odmiana hantawirusa. W przypadku ciężkich odmian umiera niemal połowa pacjentów. Kilka lat temu odmianę tę przywleczono do Szwajcarii, ale obyło się na dwóch zachorowaniach. Jak będzie teraz? Tego jeszcze nie wiadomo. 

Sonda
Czy obostrzenia wprowadzone podczas pandemii były słuszne?
QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Czy to państwo ma dostęp do morza? Grube ryby zdobędą komplet punktów
Pytanie 1 z 12
Zaczynamy! Czy Australia ma dostęp do morza?
Te wycieczkowce zobaczycie w Gdańsku. Zawiną do portu aż 62 razy!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki