Strzelili mu w głowę i wrzucili do masowego grobu. "Zrozumiałem, że żyję"

2022-05-16 14:11
33-letni Mykoła: Rosjanie postrzelili mnie w głowę i razem z braćmi wrzucili do masowego grobu
Autor: Suspilʹne Chernihiv/YouTube.com 33-letni Mykoła cudem przeżył

To była egzekucja. 33-letni Mykoła Kuliczenko i jego dwaj bracia ze skrępowanymi rękami i zasłoniętymi oczami stali na skraju wykopanego dla nich grobu. Każdemu Rosjanie strzelili w głowę. Kula przeznaczona dla Mykoły drasnęła mu ucho. Zepchnięty do grobu poczuł, że spadają na niego ciała jego braci, a potem ktoś przysypuje ich ziemią. "Wtedy zrozumiałem, że przeżyłem". Wstrząsająca relacja!

Kula, którą dostał Mykoła, drasnęła mu ucho, a potem przesunęła się po wewnętrznej stronie policzka i nie spowodowała właściwie obrażeń. Jego dwaj bracia, młodszy Jewgen i starszy Dmytro, niestety zginęli na miejscu. To właśnie wtedy, gdy na 33-letniego mężczyznę spadły zwłoki jego starszego brata, Mykoła zrozumiał, że on przeżył i że musi działać. Jak wynika z reportażu opublikowanego w "The Wall Street Jorurnal", zdołał wydostać się z grobu i zaczął uciekać. Po paru dniach i około 40 kilometrach pokonanych pieszo udało mu się dotrzeć do rodzinnej wioski Dowżyk, położonej na północy Ukrainy. Miesiąc później wraz z siostrą Iryną i ojcem Anatolijem pochowali Jewgena i Dmytro, po których ciała Mykoła wrócił do masowego grobu. W rozmowie z dziennikiem powiedział też, że koszmar zaczął się na trzy dni przed egzekucją. To wtedy do ich domu weszli rosyjscy żołnierze, pojmali ich, a potem torturowali niemal dzień i noc. Wszystko dlatego, że jeden z braci służył w wojsku.

CZYTAJ TAKŻE: Ukraińska ofensywa idzie jak burza. Wojska już na rosyjskiej granicy!

Express Biedrzyckiej - gen. Tomasz Drewniak: Rosjanie prowadzą brutalną grę. Mam nadzieję, że odpowiemy im tak samo

Serhij Wasylia, szef prokuratury w Czernihowie, na terenie którego doszło do zbrodni potwierdził, że trwa identyfikacja poszczególnych podejrzanych, odpowiedzialnych za egzekucję braci. Jak podaje "The Wall Street Journal", ukraińskie służby bezpieczeństwa szukają także obywateli Ukrainy, którzy wydali Rosjanom całą trójkę. Zdaniem prowadzącego śledztwo w tej sprawie, informatorzy zostali prawdopodobnie przekupieni lub zmuszeni do mówienia.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja nagle zmienia plany. Chce zdobyć to jedno miasto! Na nic innego nie ma już sił?

Sonda
Czy jesteś przygotowany na wypadek wojny?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE