„South China Morning Post”: Trump prosił Xi Jinpinga o pomoc w zakończeniu wojny na Ukrainie
Donald Trump podczas swojej majowej wizyty w Pekinie miał poprosić przywódcę Chin Xi Jinpinga o pomoc w zakończeniu wojny na Ukrainie. Takie informacje podał hongkoński dziennik „South China Morning Post”, powołując się na osoby znające przebieg rozmów między liderami. Według źródeł gazety Trump zwrócił się do Xi z prośbą o wykorzystanie wpływów Pekinu wobec Rosji. Celem miało być skłonienie prezydenta Rosji Władimira Putina do rozpoczęcia negocjacji i podjęcia działań prowadzących do zakończenia wojny. Sam Trump po spotkaniu nie ujawniał szczegółów rozmowy. Potwierdził jedynie, że temat wojny rosyjsko-ukraińskiej pojawił się podczas rozmów z chińskim przywódcą. – Chcielibyśmy, aby ten konflikt został rozwiązany – powiedział krótko amerykański prezydent.
Ukraina mało ważnym elementem rozmów. Ważniejsze handel i gospodarka
Według „South China Morning Post” sprawa Ukrainy nie była jednak najważniejszym punktem rozmów. Zdecydowaną większość czasu poświęcono zagadnieniom związanym z handlem, inwestycjami oraz współpracą gospodarczą między dwoma największymi gospodarkami świata. W dalszej części spotkania większą uwagę niż wojnie w Ukrainie poświęcono również sytuacji wokół Tajwanu oraz napięciom związanym z Iranem. Bezpośrednie rozmowy między Rosją a Ukrainą załamały się po negocjacjach prowadzonych w Turcji w lipcu 2025 roku. Od tamtej pory nie udało się doprowadzić do wznowienia regularnych rozmów pokojowych.
Putin potem także spotkał się z Xi Jinpingiem. Podpisano wspólną deklarację
Kilka dni po zakończeniu wizyty Trumpa w Pekinie do Chin przybył także Władimir Putin. Podczas spotkania z Xi Jinpingiem przywódcy podpisali wspólną deklarację dotyczącą współpracy obu państw. W dokumencie Rosja pozytywnie oceniła gotowość Chin do odegrania „konstruktywnej roli w rozwiązywaniu kryzysu ukraińskiego środkami politycznymi i dyplomatycznymi”. Pekin od początku wojny deklaruje neutralne stanowisko i podkreśla, że opowiada się za rozwiązaniem konfliktu drogą negocjacji. Chiny pozostają jednak jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Rosji, co sprawia, że wiele państw zachodnich postrzega Pekin jako kraj mający realny wpływ na decyzje podejmowane na Kremlu. Właśnie dlatego administracja Trumpa liczy na to, że chińskie władze mogłyby odegrać istotną rolę w ewentualnych rozmowach prowadzących do zakończenia wojny.