Widzieli go u wybrzeży Bałtyku. Gigantyczny ssak potrzebuje pomocy. Trwa dramatyczna akcja ratunkowa

2026-03-17 9:43

Niesamowite sceny na Bałtyku! U wybrzeży Niemiec, w okolicach Zatoki Lubeckiej, ponownie zauważono ogromnego finwala – drugiego co do wielkości zwierzęcia na Ziemi. Ten sam osobnik kilka dni wcześniej utknął w porcie w Wismarze, zaplątany w rybackie sieci. Teraz ekolodzy walczą z czasem, by uratować go przed śmiercią.

Wieloryb

i

Autor: Pixabay.com

Wieloryb w tarapatach: „Musimy zdjąć z niego linę”

Finwal, mierzący około 10–12 metrów, po raz pierwszy pojawił się w porcie w Wismarze, gdzie strażacy uwolnili go z części sieci. Jednak na ciele zwierzęcia wciąż pozostała lina, która może stanowić śmiertelne zagrożenie.

Jak informuje NDR, organizacja Sea Shepherd wysłała swój statek „Triton”, by odnaleźć i pomóc zwierzęciu.

„Ta lina może stać się poważnym problemem, zwłaszcza gdy zwierzę będzie rosło”

– ostrzegają aktywiści Sea Shepherd, cytowani przez NDR.

- Płyniemy powoli, próbujemy go namierzyć i podejść na tyle blisko, by usunąć resztki liny – mówi Florian Stadler, szef kampanii.

Rzadki gość w Bałtyku

Finwale nie są mieszkańcami Morza Bałtyckiego.

- To niezwykle rzadcy goście. Woda ma niewłaściwe zasolenie, a pokarmu jest mało – wyjaśnia biolog Lisa Klemens z Niemieckiego Muzeum Morskiego w Stralsundzie, cytowana przez NDR.

Zwierzęta te żyją zwykle w oceanach, a do cieplejszych rejonów wpływają jedynie na czas rozrodu. Według ekspertów mogło podążać za ławicami śledzi i szprotów, które w tym okresie wchodzą do Bałtyku na tarło.

Czy to ten sam wieloryb z Flensburga?

Na początku roku podobnego finwala widziano w okolicach Flensburga.

„Nie możemy potwierdzić, czy to ten sam osobnik, ale jest to możliwe”

– podaje NDR.

Według relacji News5, wieloryb był również widziany w okolicach Travemünde, gdzie na krótko wynurzył się między 18:00 a 19:00, po czym ponownie zniknął w głębinach.

Walka z czasem

Eksperci nie ukrywają, że sytuacja jest poważna.

- Im szybciej wróci na Atlantyk, tym lepiej – podkreśla Lisa Klemens.

Powody są jasne:

  • Bałtyk jest zbyt płytki i zbyt głośny dla wielorybów.
  • Zwierzę może być osłabione brakiem pożywienia.
  • Lina oplatająca ciało może powodować rany i infekcje.

Jak informuje Wismar.FM, finwal ciągnął za sobą około 100 metrów sieci, zanim został częściowo uwolniony.

Apel do żeglarzy i mieszkańców

Niemieckie służby proszą wszystkich, którzy zauważą wieloryba, o natychmiastowy kontakt z muzeum morskim w Stralsundzie lub policją.

„Każda informacja może pomóc w jego uratowaniu”

– apelują eksperci.

Czy finwal przeżyje?

Los zwierzęcia wciąż jest niepewny. Ostatnie potwierdzone obserwacje pochodzą z Zatoki Lubeckiej. Ekolodzy kontynuują poszukiwania, licząc, że uda im się zdjąć linę i skierować wieloryba z powrotem na otwarte wody.

Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...
Niemcy skopiowali szczeciński Teatr Letni?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki