Wojna oczami Karoliny Pajączkowskiej. Luksusowe kurorty kontra piekło Donbasu w nowym reportażu

2026-03-21 15:03

Karolina Pajączkowska ponownie udała się za naszą wschodnią granicę, by pokazać światu „Inną wojnę”. Dziennikarka dotarła do miejsc, gdzie obok wojennych zniszczeń tętni normalne, a czasem wręcz luksusowe życie. W Donbasie usłyszała mrożące krew w żyłach ostrzeżenie. Pierwsza część reportażu już dziś na kanale YouTube Super Expressu.

Karolina Pajączkowska, dziennikarka znana z odważnych relacji z miejsc objętych konfliktem, ponownie wyruszyła do Ukrainy. Pod koniec lutego wróciła, by pokazać, jak zmienił się ten kraj i jego mieszkańcy od początku pełnoskalowej inwazji. Efektem jej podróży jest trzyczęściowy reportaż "Inna wojna", którego pierwsza część będzie miała premierę już w sobotę, 21 marca, o godzinie 20:20 na kanale You Tube Super Expressu.

- W 2022 roku jako korespondentka dokumentowałam codzienność mieszkańców Ukrainy, pokazywałam zniszczenia i kontrofensywę wojsk. Dzisiaj tam wracam

- zapowiada najnowszy reportaż Karolina Pajączkowska.

Dwa oblicza Ukrainy

Nowy materiał Pajączkowskiej pokazuje dwie, skrajnie różne rzeczywistości, które współistnieją w Ukrainie. Z jednej strony są miejsca, gdzie życie toczy się niemal normalnie, a z drugiej te, gdzie codziennością jest strach i odgłosy eksplozji.

- Od luksusowych hoteli w Bukovelu, ośrodków narciarskich, gdzie młodzież dobrze się bawi, przez nękaną nocnymi nalotami stolicę

- słyszymy w zapowiedzi.

Jak podkreśla autorka, dopiero zobaczenie tych kontrastów pozwala zrozumieć obecną sytuację w kraju. To właśnie jest "inna wojna", którą chce przedstawić widzom.

Na linii frontu w Donbasie

Dziennikarka dotarła między innymi do obwodu dniepropetrowskiego, gdzie rozmawiała z żołnierką uznawaną za bohaterkę wojny. Najbardziej wstrząsająca część jej podróży wiodła jednak do Donbasu. To tam spotkała 19-letniego Polaka, który jako medyk pracuje na najniebezpieczniejszym odcinku frontu. Podróż w te rejony wiązała się z ogromnym ryzykiem, o czym Pajączkowska została uprzedzona.

- Ostrzeżono nas, że Donbas, do którego wjedziemy, to jest miejsce, w którym lepiej nie mówić po polsku

- mówi w zapowiedzi swojego materiału Karolina Pajączkowska.

Powiedziała również, że w tamtych rejonach za wskazanie wolontariusza z pomocą humanitarną lub dziennikarza wyznaczane są nagrody pieniężne.

Karolina Pajączkowska to doświadczona dziennikarka, która swoją karierę rozpoczynała w stacji TVN24 BiS, by później związać się z Telewizją Polską. W TVP pracowała jako reporterka i prezenterka, relacjonując kluczowe wydarzenia z kraju i ze świata. Po zmianach w mediach publicznych pożegnała się ze stacją. Obecnie pozostaje aktywna zawodowo, prowadząc m.in. program "Poranny ring" w "Super Expressie".

Pajączkowska od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę regularnie wyjeżdżała na wschód jako korespondentka wojenna. Prowadziła również program o tematyce wojskowej "Pajączkowska do wojska". 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki