Karolina Pajączkowska, dziennikarka znana z odważnych relacji z miejsc objętych konfliktem, ponownie wyruszyła do Ukrainy. Pod koniec lutego wróciła, by pokazać, jak zmienił się ten kraj i jego mieszkańcy od początku pełnoskalowej inwazji. Efektem jej podróży jest trzyczęściowy reportaż "Inna wojna", którego pierwsza część będzie miała premierę już w sobotę, 21 marca, o godzinie 20:20 na kanale You Tube Super Expressu.
- W 2022 roku jako korespondentka dokumentowałam codzienność mieszkańców Ukrainy, pokazywałam zniszczenia i kontrofensywę wojsk. Dzisiaj tam wracam
- zapowiada najnowszy reportaż Karolina Pajączkowska.
Dwa oblicza Ukrainy
Nowy materiał Pajączkowskiej pokazuje dwie, skrajnie różne rzeczywistości, które współistnieją w Ukrainie. Z jednej strony są miejsca, gdzie życie toczy się niemal normalnie, a z drugiej te, gdzie codziennością jest strach i odgłosy eksplozji.
- Od luksusowych hoteli w Bukovelu, ośrodków narciarskich, gdzie młodzież dobrze się bawi, przez nękaną nocnymi nalotami stolicę
- słyszymy w zapowiedzi.
Jak podkreśla autorka, dopiero zobaczenie tych kontrastów pozwala zrozumieć obecną sytuację w kraju. To właśnie jest "inna wojna", którą chce przedstawić widzom.
Polecany artykuł:
Na linii frontu w Donbasie
Dziennikarka dotarła między innymi do obwodu dniepropetrowskiego, gdzie rozmawiała z żołnierką uznawaną za bohaterkę wojny. Najbardziej wstrząsająca część jej podróży wiodła jednak do Donbasu. To tam spotkała 19-letniego Polaka, który jako medyk pracuje na najniebezpieczniejszym odcinku frontu. Podróż w te rejony wiązała się z ogromnym ryzykiem, o czym Pajączkowska została uprzedzona.
- Ostrzeżono nas, że Donbas, do którego wjedziemy, to jest miejsce, w którym lepiej nie mówić po polsku
- mówi w zapowiedzi swojego materiału Karolina Pajączkowska.
Powiedziała również, że w tamtych rejonach za wskazanie wolontariusza z pomocą humanitarną lub dziennikarza wyznaczane są nagrody pieniężne.
Karolina Pajączkowska to doświadczona dziennikarka, która swoją karierę rozpoczynała w stacji TVN24 BiS, by później związać się z Telewizją Polską. W TVP pracowała jako reporterka i prezenterka, relacjonując kluczowe wydarzenia z kraju i ze świata. Po zmianach w mediach publicznych pożegnała się ze stacją. Obecnie pozostaje aktywna zawodowo, prowadząc m.in. program "Poranny ring" w "Super Expressie".
Pajączkowska od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę regularnie wyjeżdżała na wschód jako korespondentka wojenna. Prowadziła również program o tematyce wojskowej "Pajączkowska do wojska".