Wygrał milion euro i wyrzucił kupon. Kosztowna pomyłka, dramatyczny finał!

2026-08-05 11:00

Jeden z mieszkańców południowych Włoch omal nie pożegnał się ze swoją wygraną życia. Mężczyzna zdobył milion euro na loterii, ale z powodu roztargnienia wyrzucił los do kosza. Rozpoczął się nerwowy wyścig z czasem. Dzięki błyskawicznej interwencji lokalnej firmy wywożącej śmieci, kupon odnaleziono, zanim wylądował na wysypisku.

Duży stos fioletowych banknotów o nominale 500 euro. O historii wygranej na loterii przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne

Mężczyzna wygrał milion euro, ale kupon trafił do śmieci

To wydarzenie z miejscowości Bitonto we włoskim regionie Apulia mrozi krew w żyłach! Jeden z mieszkańców wygrał milion euro na loterii, jednak w roztargnieniu pozbył się zwycięskiego losu, wrzucając go do śmietnika. Według informacji podanych przez włoską agencję AGI, szczęśliwiec zorientował się po pewnym czasie, że jego dowód wygranej spoczywa w worku na śmieci zmieszane. Świadomy pomyłki, błagał o pomoc miejscową firmę komunalną. Czas odgrywał kluczową rolę, bo gdyby śmieci trafiły na wysypisko, szanse na odzyskanie kuponu spadłyby do zera.

Zakład oczyszczania miasta zareagował natychmiastowo. Dyrektor firmy, Roberto Toscano, relacjonował, że najpierw zidentyfikowano konkretną śmieciarkę, która zabrała pechowy worek. Kiedy to ustalono, błyskawicznie wstrzymano jej kurs. Pełen ładunek pojazdu przewieziono bezpośrednio do sortowni odpadów. Tam ekipa pracowników ręcznie przeczesywała stertę śmieci, mając nadzieję, że wartościowy los przetrwał zgniatanie. Wysiłek się opłacił – po jakimś czasie udało się odzyskać kupon w nienaruszonym stanie, co pozwoli mężczyźnie odebrać wielką wygraną.

Sonda
Wygrałeś kiedyś w loterii?

Pieniądze nie śmierdzą. Pracownicy uratowali los na milion euro

Dyrektor firmy komunalnej, Roberto Toscano, wyraził ogromną satysfakcję z pomyślnego finału poszukiwań. Z dozą humoru skomentował całą sprawę używając określenia „Fortuna non olet”, co tłumaczy się jako „szczęście nie śmierdzi” – nawiązując tym samym do popularnej łacińskiej sentencji głoszącej, że „pieniądze nie śmierdzą”.

Szef przedsiębiorstwa zaznaczył, że posiadacz kuponu mógł mówić o nieprawdopodobnym zrządzeniu losu. Najpierw los się do niego uśmiechnął w loterii, następnie niemal wszystko zaprzepaścił przez własną pomyłkę, by ostatecznie odzyskać majątek dzięki błyskawicznemu działaniu służb porządkowych.

Ta niecodzienna opowieść szybko rozniosła się po włoskich środkach masowego przekazu, budząc spore zainteresowanie opinii publicznej. Mnóstwo użytkowników sieci stwierdziło, że po usłyszeniu tej anegdoty będą znacznie uważniej kontrolować zawartość wyrzucanych przez siebie śmieci.

Co wiesz o włoskich gwiazdach muzyki?
Pytanie 1 z 10
Który z tych duetów wydał przebój "Felicità"?
Nagrody z loterii "Rzeszów to My" rozdane. Jedna osoba zgarnęła auto!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki