Wysiadły z auta i stała się tragedia. Piorun zabił matkę i jej 2-letnią córeczkę

2026-08-24 22:04

Do niewyobrażalnej tragedii doszło na Florydzie. 31-letnia matka i jej 2-letnia córka zginęły po tym, jak uderzył w nie piorun. Kobieta i dziecko właśnie wysiadały z samochodu, gdy doszło do śmiertelnego w skutkach zdarzenia.

Jasny, rozgałęziony piorun na tle fioletowego nieba nocą. O tragedii na Florydzie przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Tragedia na Florydzie. Piorun uderzył w matkę i dziecko

Dramatyczne sceny rozegrały się w niedzielę około godziny 14:30 w Margate, na północ od Fort Lauderdale. Jak informuje "ABC News", która cytuje lokalną policję, służby otrzymały zgłoszenie pod numer 911 o dwóch osobach leżących na chodniku po rażeniu piorunem. Na miejsce natychmiast wysłano funkcjonariuszy oraz ratowników medycznych z Margate Fire Rescue. Niestety, mimo błyskawicznej reakcji, życia 31-letniej Kenyi i jej dwuletniej córeczki nie udało się uratować.

Relacja świadka mrozi krew w żyłach

Całe zdarzenie widział z okna swojego domu Prince Moody. Mężczyzna w rozmowie ze stacją ABC Miami opowiedział, że kobieta i jej córka najprawdopodobniej właśnie wysiadły z samochodu, kiedy uderzył w nie piorun, powalając je na ziemię. Świadek relacjonował, że zobaczył przez okno "pomarańczową łunę", a jego syn krzyknął, że ktoś został potrącony. Mężczyzna natychmiast wybiegł na zewnątrz, by udzielić pomocy.

- To była bardzo wstrząsająca scena. Udzieliłem wszelkiej możliwej pomocy, uspokoiłem rodzinę i zacząłem się modlić. Natychmiast zadzwoniłem pod numer alarmowy

- mówił w rozmowie ze stacją. 

Moody dodał, że widok dwóch ciał leżących bez ruchu na ziemi był dla niego niezwykle poruszający.

Śledztwo policji

Zanim na miejsce dotarły karetki, służby ratunkowe i personel medyczny podjęły natychmiastową resuscytację krążeniowo-oddechową i inne działania mające na celu uratowanie życia matki i córki. Niestety, walka o ich życie zakończyła się niepowodzeniem. 31-letnia Kenya oraz jej córeczka zostały pilnie przetransportowane do szpitali. Jak podała policja, krótko po przybyciu do szpitali lekarze stwierdzili zgon obu ofiar. Sprawą tragicznego zdarzenia zajmuje się teraz Departament Policji w Margate, który na razie nie ujawnia dodatkowych szczegółów śledztwa.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki