Jeszcze niedawno między nimi wiało chłodem. Lecz to już przeszłość! Chłód dyplomatyczny Putin i Łukaszenka zamienili na chłodne stoki w Soczi, gdzie rozpoczęło się spotkanie przywódców Rosji, Iranu i Turcji. Dwa prezydenci szusowali zgodnie i gruchali jak dwa gołąbki, a potem udali się w kuluary na kolejne rozmowy.
Kość niezgody między dyktatorami to znoszenie przez Moskwę ceł eksportowych na ropę naftową, co jest niekorzystne dla Mińska. Białoruś chce rekompensaty, Rosja w zamian chce jeszcze bardziej uzależnić od siebie Białoruś w ramach umowy o „państwie związkowym”.