Minionej nocy i w sobotę nad ranem Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę. Jak poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski, zginęły co najmniej cztery osoby, a wiele kolejnych zostało rannych. Uderzenia spadły m.in. na obwody dniepropietrowski, czernihowski, odeski i charkowski.
Większość celów to zwykła infrastruktura w miastach. Uszkodzone zostały domy mieszkalne, energetyka, przedsiębiorstwa. Każdy taki atak powinna przypominać (naszym - PAP) partnerom, że sytuacja wymaga natychmiastowych i ostrych działań, operacyjnego wzmocnienia naszej obrony powietrznej – oświadczył Zełenski na portalach społecznościowych.
Najtragiczniejsza sytuacja miała miejsce w mieście Dniepr w środkowo-wschodniej części Ukrainy. Według lokalnych władz zginęły tam co najmniej dwie osoby, a 21 zostało rannych. Pod gruzami mogą wciąż znajdować się ludzie.
Szef dniepropietrowskiej wojskowej administracji obwodowej Ołeksandr Hanża przekazał wcześniej, że w Dnieprze uszkodzonych zostało pięć bloków mieszkalnych oraz budynki przedsiębiorstw. W wielu miejscach wybuchły pożary.
Rosyjskie drony uderzyły również w Charków. Uszkodzone zostały bloki mieszkalne i infrastruktura cywilna, w tym gazociąg. Mer miasta Ihor Terechow poinformował o dwóch rannych osobach, wśród nich jest półtoraroczny chłopczyk.
Alarm powietrzny ogłoszono we wszystkich regionach Ukrainy, także w obwodach graniczących z Polską – wołyńskim, lwowskim i zakarpackim. Rosja wykorzystała do ataku rakiety odpalane z samolotów lotnictwa strategicznego, pociski balistyczne oraz drony.
Ukraińskie Siły Powietrzne przekazały, że Rosja użyła w sumie 47 rakiet różnego rodzaju oraz 619 dronów. Według ukraińskich danych zniszczono lub unieszkodliwiono 610 środków ataku powietrznego.
W związku z rosyjskimi atakami poderwane zostały także polskie i sojusznicze statki powietrzne, które operowały w polskiej przestrzeni powietrznej. W gotowości znalazły się m.in. myśliwce dyżurne, samolot wczesnego ostrzegania oraz naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podkreśliło, że działania miały charakter prewencyjny i służyły zabezpieczeniu polskiej przestrzeni powietrznej. Jak zaznaczono, nie odnotowano naruszenia granic powietrznych Polski.