Spis treści
Pięć lat fikcyjnych świadczeń? Prokuratura nie ma wątpliwości
To finał śledztwa prowadzonego od 2022 roku. Sprawa ruszyła po sygnałach od pacjentów, którzy zauważyli w swoich Internetowych Kontach Pacjenta zabiegi, których… nigdy nie mieli wykonanych.
– W latach 2017–2022 oskarżona miała wykazywać w dokumentacji rozliczeniowej świadczenia zdrowotne, które w rzeczywistości nie zostały wykonane. W ten sposób wyłudzała pieniądze z NFZ – przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz.
Za takie działania kobiecie grozi nawet osiem lat więzienia.
Ponad 700 świadków i tysiące pacjentów
Śledztwo prowadziła zielonogórska prokuratura oraz funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. Skala sprawy okazała się ogromna.
– Ustalono, że dentystka w tym okresie udzieliła świadczeń ponad 2 700 pacjentom. W przypadku 682 osób stwierdzono nieprawidłowości, które mogły skutkować wyłudzeniem refundacji – poinformował nadkom. Maciej Kimet z lubuskiej policji.
Łącznie przesłuchano ponad 700 świadków.
To jeszcze nie koniec. Kolejne wątki w osobnym postępowaniu
Choć akt oskarżenia trafił już do sądu, śledczy nadal analizują część dokumentacji. Materiały dotyczące innych świadczeń zostały wyłączone do odrębnego postępowania. Możliwe są więc kolejne zarzuty.
Policja apeluje: sprawdzajcie swoje IKP
Śledczy zachęcają pacjentów do weryfikowania historii leczenia.
– Osoby, które zauważą nieprawidłowości w rozliczeniach wizyt, mogą zgłosić się do najbliższej jednostki Policji lub do Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Gorzowie Wlkp. – podkreśliła prok. Antonowicz.