Mężczyzna sprawę zgłosił na policję, bo ktoś podpalił jego samochód. Funkcjonariusze urządzili zasadzkę. Szantażysta wpadł w chwili, gdy przedsiębiorca przekazywał mu okup.
Patrz też: Lublin: Wyrzucili sąsiadkę z 6. piętra, bo upomniała się o dług
Przestępcą okazał się 27-letni student jednej z krakowskich uczelni. Mieszka w Rabce i znał człowieka, którego szantażował. Przyznał się do winy i wyjaśnił, że pieniądze potrzebne mu były na spłatę kredytów. Policja sprawdza, czy nie szantażował innych biznesmenów.