Paulina włożyła płód do zamrażarki. Zapukaliśmy do jej mieszkania. Oto, co nam powiedziała

2026-06-10 13:00

Paulina F. (33 l.) matka dwójki małych dzieci była w ciąży. By nie urodzić kolejnego dziecka, zażyła tabletkę okołoporodową. Płód owinęła w ręcznik i włożyła go do zamrażarki. Naszym dziennikarzom nie chciała powiedzieć, dlaczego to zrobiła. Jej reakcja bynajmniej nie należała do spokojnych.

Koszmar w Wąbrzeźnie. W zamrażarce był płód

Centrum Wąbrzeżna, jeden z największych budynków. Pełno w nim malutkich mieszkań. Na korytarzu nie ma światła. W jednym z nich mieszka Paulina F., która w październiku skończy 34-lata. Gdy otworzyła nam drzwi, zobaczyliśmy przed sobą kobietę, która wygląda, jakby miała co najmniej 10-lat więcej. W malutkim mieszkaniu mieszka z dwójką swoich dzieci, Jedno ma niespełna roczek, drugie niespełna dwa lata. Teraz znów była w ciąży. By nie urodzić dziecka, wzięła tabletkę okołoporodową. Potem płód zawinęła w ręcznik i włożyła go do zamrażarki.

Czytaj więcej o dramacie w Wąbrzeźnie: Znaleźli płód w zamrażarce. Prokurator ujawnia szczegóły śledztwa

Dziennikarze "Super Expressu" chcieli zapytać Paulinę F., dlaczego będąc w tak zaawansowanej ciąży zdecydowała się na zażycie tabletki. Po urodzeniu dziecka mogła oddać go do adopcji. Kobieta nie chciała rozmawiać z reporterem. Szybko zamknęła drzwi i dała do zrozumienia, że nie chce nas tu widzieć. Wspominana kobieta, po tym jak przez telefon wyznała swojemu partnerowi co zrobiła, w poniedziałek została zatrzymana przez policję. Została przesłuchana w charakterze świadka i wypuszczona do domu.

Kto odpowie za dramat w Kujawsko-Pomorskiem?

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, matka nie odpowiada za dokonanie aborcji. Za to odpowiada osoba, która udziela pomocy albo do aborcji namawia. Kodeks karny przewiduje za to karę do 5 lat więzienia. - W czwartek odbędzie się sekcja zwłok - mówi nam prokurator Janusz Biewald, Prokurator Rejonowy w Wąbrzeżnie

Wyniki sekcji zwłok dla tej sprawy są kluczowe. Jeżeli kobieta poroniła, to odpowiedzialność karną poniesie osoba, która namawiała ją do zażycia tabletek i ta osoba, która jej te tabletki sprzedała. Jeżeli jednak po zażyciu tabletek dziecko żyło, kobieta może odpowiadać za dzieciobójstwoo. Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę od trzech miesięcy pozbawienia wolności do lat pięciu. Jednak wszystko zależy od wyników wspominanych wyżej badań. Biegli będą musieli ustalić, czy doszło do poronienia, czy też do narodzin. Do sprawy będziemy wracać w "Super Expressie".

Zobacz galerię ze zdjęciami: Płód znaleźli w zamrażarce. To tutaj dokonano makabrycznego odkrycia

Pokój Zbrodni - Izabela z Pszczyny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki