Zosia wypadła z 11. piętra. Nie zostawiają suchej nitki na "mamusi"

2026-06-09 9:53

Od kilku dni Włocławek mówi przede wszystkim o tym dramatycznym zdarzeniu. 5-letnia Zosia wypadła z 11. piętra bloku przy ul. Wiejskiej. Jej "mamusia" była pod wpływem alkoholu i - prawdopodobnie - marihuany. Czytelnicy "Super Expressu" nie ukrywają szoku. - Tragedia dla babci - pisze pani Anna.

Włocławek: 5-letnia dziewczynka wypadła z 11. piętra

Dramat rozegrał się w trakcie długiego weekendu, a dokładniej 5 czerwca, ok. godziny 10:00. Jak to się stało, że niespełna 6-letnia Zosia wypadła z 11. piętra olbrzymiego bloku?! Tylko cud sprawił, że dziewczynka przeżyła. - Na tę chwilę mogę powiedzieć, że stan dziewczynki jest ciężki, ale stabilny - powiedziała "Super Expressowi" Marta Laska, rzecznik prasowy Szpitala Uniwersyteckiego imienia Doktora Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Z rzeczniczką rozmawialiśmy 8 czerwca. 

Policja do sprawy zatrzymała 21-letnią mamę Zosi. Kobieta miała się opiekować córką, ale zamiast tego spała po alkoholu. Najpewniej "raczyła się" również marihuaną. I choć prokuratura chciała aresztu dla kobiety, sąd nie wyraził na to zgody. - Będziemy się od tej decyzji odwoływać - podkreśliła w rozmowie z "Super Expressem" prokurator Martyna Wojtczak, Zastępca Prokuratora Rejonowego we Włocławku. Nasz reporter monitoruję sytuację i jeśli pojawią się kolejne decyzje, to odnotujemy je w naszym serwisie. Dalszy ciąg materiału znajduje się pod galerią ze zdjęciami.

Czytaj więcej o sprawie: Zosia wypadła z 11. piętra. Cud sprawił, że przeżyła. Na jaw wychodzą szokujące fakty o matce

Sąsiedzi w szoku, podobnie jak czytelnicy "Super Expressu"

Reporter "SE" pojechał do Włocławka. Sprawdziliśmy, co o sprawie myślą sąsiedzi tej rodziny. - Jej mama sprowadziła się do tego bloku jakieś 10 lat temu. W ich mieszkaniu kiedyś była suszarnia. Zosię wychowywała babcia. To ona rano odwoziła ją do przedszkola. To ona się nią zajmowała i o nią dbała. Ona ją odwoziła do przedszkola i jechała do sklepu, w którym pracuje. Pech chciał, że ten piątek był po Bożym Ciele i przedszkole było zamknięte. Zosia została sama z mamą w domu - mówią nam sąsiedzi Wiktorii D.

Emocji i szoku nie kryją również nasi czytelnicy, którzy licznie komentują wpis o dramacie. - Tragedia dla tej babci. Matki w ogóle mi nie szkoda, bo nie nazwałbym jej matką - podkreśliła pani Anna.

- Dużo takich pseudo matek w obecnych czasach. Szkoda tylko dzieci - dodała kolejna z czytelniczek.

- Takie osoby nie powinny zostać nigdy matkami - podkreśla pani Marta.

Nie brakuje również ostrzejszych komentarzy. Nasi czytelnicy pytają też o ojca dziewczynki i kierują słowa wsparcia w stronę Zosi. - Wracaj do zdrowia - napisała Chaj Milusia. Do tematu będziemy wracać w "Super Expressie". Podobnie jak internauci, ściskamy kciuki za poszkodowaną.

Galeria ze zdjęciami: Zosia otworzyła okno na 11. piętrze. Pijana matka spała obok

Pokój Zbrodni - Wykopała dół
Pokój Zbrodni
Jak naprawdę zginął Łukasz Litewka? Szokujące kulisy | Pokój ZBRODNI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki