To już pewne. Od 1 marca o 4,62 proc. wrosną ...
Zazwyczaj był na to czas do końca lutego, ale w tym roku będzie to można zrobić o jeden dzień później, czyli do 1 marca. Z tą datą wiążą się też inne ważne dla pracujących emerytów fakty. Nie dość, że dzięki waloryzacji otrzymają wyższe świadczenia, to jeszcze więcej będą mogli do nich dorobić. Bowiem od marca o ponad 90 i 168 zł wzrastają limity dochodów, jakie senior może osiągnąć, zanim ZUS zmniejszy lub zawiesi wypłacane mu świadczenie.
Głodowe świadczenia nie wystarczają najstarszym Polakom na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb. Dlatego miliony emerytów, mimo zaawansowanego wieku, a często i problemów ze zdrowiem, decydują się na dalszą pracę zawodową. A jeśli pracują, to o swoich zarobkach muszą poinformować ZUS.
Przeczytaj koniecznie: Seniorze, rozlicz się z ZUS-em
Jak informuje "Rzeczpospolita", w tym roku mają na to jeden dzień więcej niż zazwyczaj, gdyż określony ustawą termin końca lutego upływa w niedzielę. W zaświadczeniu pracodawca powinien wyszczególnić nie tylko samo wynagrodzenie, ale również dodatki, nagrody, a także rekompensatę za niewykorzystany urlop. Również i on powinien wysłać je do ZUS, ale jeśli tego nie zrobi, muszą o tym pamiętać sami seniorzy.
Wybrane komentarze


- JACEK 26.02.2010, 17:03
Kiedy zaczniecie mysleć o młodych. Oni nie maja nic. Nadal mają rodzice ich utrzymywać. Pozwalacie emerytom pracować. Np. taka Pani bierze prawie 1700 emerytury ,to co jej nie starczy na utrzymanie i musi pracować i jeszcze im powiększacie. Zarobi drugie tyle i jaka biedna ! Może jeszcze dołożyć trzeba. Młodzi uciekajcie, bo co to za Państwo ! Ma WAS W GDZIEŚ !
- Marzanna 15.03.2010, 00:40
Chyba żaden cywilizowany kraj europejski nie pozwala głodować swoim emerytom, ludziom starszym. U nas po przepracowaniu 30 i wiecej lat, dostają głodową emeryturę, bo czymże jest 1000 pln w stolicy, jak nie ochłapem rzuconym w twarz starszemu człowiekowi. Co z tą emeryturą robić, starczy na opłaty i ciut na jedzenie. Aż ciężko się zdecydować: jedzenie czy leki. Brzmi jak ciężkiego kalibru żart.Ta jałmużna nie zaspokoiłaby żadnego ceniącego swą "inteligencję" polityka. Nie jestem przeciwna dorabianiu emerytów. Tym ludziom sie należy godne życie. Patrzę z bólem, jak zmaga się moja mama, schorowana, której nie starcza na leki, na jedzenie. Muszę jej pomagać, choć sama nie mam frykasów, ale bez młodych tacy ludzie by nie przeżyli. 30- latka.




