WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Dramatyczny apel szpitala. Szukają człowieka do remontu...łazienki?

Dramatyczny apel szpitala. Szukają człowieka do remontu...łazienki?

12.10.2016, godz. 21:32
szpital pielęgniarka
foto: EAST NEWS

Czegoś takiego jeszcze nie było. Szpital w Bytomiu szuka dobrych ludzi, którzy za przysłowiowe "Bóg zapłać' wyremontuje łazienki. Fachowców szpital szuka wśród pacjentów, a na drzwiach sekretariatu budynku znalazło się nawet specjalne ogłoszenia skierowane do chorych odwiedzających szpital. Remont jest niezwykle potrzebny, bo łazienki tak jak zostały zrobione przed 30 laty, tak wyglądają do dziś. Ich stan wcale się nie zmienił, oczywiście nie licząc zużycia sprzętów.

Chodzi o remont dwóch łazienek dla pacjentów na oddziale chirurgii ogólnej: - Poszukujemy fachowców z branży budowlanej, chętnych do nieodpłatnego remontu dwóch łazienek - brzmi treść ogłoszenia wywieszonego w szpitalu w Bytomiu. Zaznaczone zostało, że szpital ma materiały potrzebne do remontu, a szukają jedynie hydraulików, murarzy i osób znających się na kładzeniu kafelków. Łazienki wymagają gruntownego remontu, bo nie spełniają warunków bezpieczeństwa dla pacjentów, ani warunków sanitarnych. ordynator oddziału Antoni Marczyński w rozmowie z TVN24 przyznał, że sanepid już zwracał uwagę szpitalowi, by łazienki wyremontować. Co na to mieszkańcy Bytomia? Część z nich ogłoszenie zobaczyła na profilu Typowego Bytomianina na Facebooku. Niestety, część mieszkańców nie ma zamiaru pomóc i dziwi się prośbie: - Może i pacjenci niech się sami leczą - pytają zaskoczeni.

Ale szpital nie zraża się tym, że układający kafelki i hydraulicy nie rzucają się z otwartymi ramionami, by pomóc. - W mentalności pacjentów od lat pokutuje przekonanie, że po skończonym leczeniu trzeba się lekarzowi odwdzięczyć. Nie trzeba - przyznał na stronie szpitala Jerzy Pieniążek, dyrektor. I dodał: - Ale skoro pacjenci chcą, wolę, żeby kupili coś przydatnego na oddział. Począwszy od środków opatrunkowych, przez materiały biurowe po pościel czy środki czystości. Ale z całą mocą podkreślam: jakakolwiek pomoc, nie ma żadnego wpływu, na jakość leczenia. Pieniążek zaznaczył także, że część osób, które odwiedzają bliskich w szpitalu pomaga placówce, a kilka lat temu założona została fundacja, na której konto można wpłacać datki. To z nich finansowany jest np. zakup materiałów potrzebnych do remontu.

Na stronie szpitala możemy także przeczytać: - Dziękujemy, że udostępniając ten post, nie jesteście na los szpitala obojętni, niemniej bardzo prosimy nie komentować tej sytuacji w odniesieniu do władz miasta, bo nasz szpital nie jest jednostką miejską.

Źródło: TVN24/x-news
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: