To dlatego, że jezdnia odcięła im całkowicie dostęp do stawów, w których wcześniej zwykły łączyć się w pary. O wszystkim dowiedzieli się już urzędnicy zajmujący się środowiskiem w Unii Europejskiej. A to Unia właśnie dotowała przecież budowę drogi.
Jak informują dziennikarze Radia RMF FM, teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma obowiązek na bieżąco monitorować życie płciowe żab. Trzeba też będzie stworzyć płazom nowe miejsce na randki, budując tak zwane zbiorniki kompensacyjne i remontując te już istniejące, ale zbyt zarośnięte.
Wybrane komentarze


- Berliner 01.06.2011, 22:45
I jest nowy problem i sa nowe wydatki, na remonty i budowe nowych zbiornikow. Dlatego zanim cos zrobisz, 2x pomysl i 1x zrob, a nie odwrotnie. To, ze Unia dala pieniadze na budowe drogi, nie znaczy, ze jest tej sytuacji winna. Droge planowali i budowali Polacy.
- mala 10.02.2012, 12:43
a co zaby wam powiedzialy ze nie moga upraiwac swxu




