Spis treści
Dramat na praskim brzegu Wisły w Warszawie
Dramatyczne sceny rozegrały się w minioną niedzielę (21 czerwca) krótko po godzinie 19 na wysokości Wybrzeża Helskiego. Na odcinku między mostami Gdańskim a Śląsko-Dąbrowskim czas spędzała trójka młodych ludzi. Z dotychczasowych informacji wynika, że w pewnym momencie dwóch nastolatków zdecydowało się wejść do wody.
Tylko jeden z 15-latków zdołał o własnych siłach wrócić na ląd, podczas gdy jego kolega niespodziewanie zniknął pod lustrem wody. Momentalnie uruchomiono potężną akcję ratowniczą. Do poszukiwań zaangażowano nie tylko strażaków dysponujących łodziami i policyjnych wodniaków, ale też nurków, ratowników medycznych oraz załogę helikoptera LPR.
Służby ratunkowe długo patrolowały teren z nadzieją na odnalezienie chłopca. Wraz z zapadnięciem zmroku akcję trzeba było zawiesić, choć funkcjonariusze deklarowali jej natychmiastowe wznowienie.
Ciało przy moście Gdańskim. Śledztwo prokuratury
Przełom przyszedł po kilku dniach. W środowe popołudnie (24 czerwca) ratownicy wydobyli z rzeki ludzkie zwłoki w pobliżu mostu Gdańskiego po stronie Pragi. Wiele wskazuje na to, że to poszukiwany nastolatek. Jednak dopiero oficjalna identyfikacja ostatecznie potwierdzi tożsamość zmarłego. Służby wciąż pracują w miejscu makabrycznego znaleziska.
Dokładne przyczyny i przebieg tego dramatycznego zdarzenia ustala teraz stołeczna policja we współpracy z prokuraturą.
Wisła od dawna cieszy się złą sławą ze względu na swoją zdradliwą naturę. Niewidoczne wiry i gwałtownie zmieniająca się głębokość powodują, że kąpiel w niej bywa tragiczna w skutkach. Mundurowi bez przerwy przypominają o konieczności korzystania tylko z oficjalnie strzeżonych miejsc do rekreacji nad wodą.