Poparzył mnie kwiatuszek

2008-06-10 4:01

Wiktoria (6 l.) omal nie zginęła, gdy, zbierając kwiaty, weszła w chaszcze groźnego barszczu Sosnowskiego.

Gdy mała Wiktoria Jonaszek (6 l.) zobaczyła ten piękny biały kwiatuszek, wprost nie mogła mu się oprzeć. - Będzie śliczny bukiet dla mamy - pomyślała i weszła w wysokie chaszcze. Biedne dziecko nie wiedziało, że kwiat to morderczy barszcz Sosnowskiego. Roślina, która potrafi poparzyć ciało mocniej, niż wrzątek. A nawet zabić! Dziewczynka z silnymi oparzeniami trafiła do szpitala.

To był piękny słoneczny dzień. Dzieci z częstochowskiej Szkoły Podstawowej nr 13 wprost nie mogły doczekać się, kiedy zabrzmi dzwonek na przerwę.

Mała Wiktoria również. Gdy dzieci wyszły w końcu na plac zabaw, dziewczynka zauważyła nieopodal piękne kwiaty. Nie pomyślała, że w zaroślach czyha niebezpieczeństwo.

Chciała tylko zrobić mamusi prezent. - Poszliśmy na plac z panią nauczycielką. I ja zrywałam kwiatki. Inne dziewczynki też, ale miały spodnie i im nic nie było - mówi ze łzami w oczkach uczennica zerówki. - Potem zrobiły mi się pęcherze i bardzo mnie swędziało - mówi dziecko, odsłaniając okropne rany powstałe z oparzeń. Wiktoria trafiła szpitala. Ma oparzenia drugiego stopnia. Tak działa tzw. barszcz Sosnowskiego. To śmiertelnie niebezpieczna roślina.

Wielu już skusiło się na jej białe kwiaty i o mało nie przypłaciło tego życiem. Bo barszcz zawiera toksyczne substancje. które działaniem przypominają kwas solny. Najgorsze, że osoba, która dotknie roślinę, nic nie czuje. Skutki poparzenia pojawiają się dopiero po kilku minutach, gdy toksyny zetkną się ze światłem słonecznym. Wtedy na ciele ofiary pojawiają się wielkie bąble, takie jak przy oparzeniach wrzątkiem.

- Lekarze najpierw myśleli, że to oparzenie trzeciego stopnia, potem, że te pęcherze to od barszczu. Podobno blizny po nim zostają - żali się Renata Jonaszek (29 l.), mama Wiktorii, która nie ukrywa, że będzie domagać się od szkoły odszkodowania za nieszczęście, które spotkało jej córkę. A mała Wiktoria? - Już wiem, jak wygląda barszcz i już nigdy go nie dotknę, ale ostrzeżcie inne dzieci - mówi dziewczynka.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki