Donald Tusk
Zobacz też

Michał Tusk (30 l.) dostał państwową fuchę! Jak dowiedział się ...

Kto by pomyślał, że szef rządu miał takie problemy z królową wszystkich nauk? Jak sam przyznał matematyka nie była jego mocną stroną, o czym przekonał się na egzaminie dojrzałości. O ile jeszcze jakoś cudem prześlizgnął się przez ten znienawidzony przedmiot z klasy do klasy, to na maturze przeżywał prawdziwy koszmar.

Patrz też: Premier Tusk strzeże córki jak oka w głowie (ZDJĘCIA)

- Właśnie dziś tu sobie uświadomiłem, że za moich rządów wróciła matura z matematyki. A mi się matura z matematyki śni do dziś po nocach. I nie wiem, jak ją zdałem. To znaczy wiem, ale nie powinienem o tym głośno mówić - żartował podczas rozpoczęcia roku szkolnego w swoim dawnym liceum.

To zwierzenie można rozumieć dość jednoznacznie, premier Tusk ściągał na maturze z matematyki?  Na potwierdzenie tych słów szef rządu dodał jeszcze, że byłoby niepedagogiczne gdyby pochwalił się tym wydarzeniem z życia szkolnego.

- Jednak skończyć jedynkę to jest powód do dumy – stwierdził premier.

Żeby nieco złagodzić swój wizerunek szkolnego kombinatora dodał też, że w I Liceum Ogólnokształcącym, które mieści się przy bramie Stoczni Gdańskiej. po raz pierwszy na serio się zakochał. A podczas zajęć z wychowania fizycznego, gdy namiętnie grał z kolegami w piłkę nożną, odkrył swój talent piłkarski.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
ninusia 01.09.2010, 15:34

no i co ,że ściągal , czy wszyscy sa tacy porzadni i nigdy nie ściągali ? Matma na maturze to zawsze byl koszmar nie wszyscy mają zdolności w kierunku nauk ścislych.Chcialabym zobaczyć tych "świetych" co tak moralizowali

fan 01.09.2010, 17:16

Tusk zawsze był i jest słaby kiedyś do szkoły chodził pod górę teraz zamiast rządzić zapatrzony jest sondaże poparcia i chowa się za plecami kolegów to jest tchórz

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!