Szefuje Platformie Obywatelskiej, takie samochody ma w garażu. Czym jeździ Borys Budka?

Tym razem zaglądamy do garażu Borysa Budki, a tam? Same japońskie samochody! Wygląda na to, że przewodniczący Platformy Obywatelskiej gustuje w autach z Kraju Kwitnącej Wiśni. O jakich pojazdach dowiadujemy się z oświadczenia majątkowego?

Borys Budka, jak każdy parlamentarzysta, jest zobowiązany do składania oświadczenia majątkowego. Z tego dokumentu możemy się dowiedzieć, że wyraźnie gustuje on w japońskich samochodach. Polityk, który stoi na czele Platformy Obywatelskiej, w swoim zeznaniu wpisał dwa pojazdy. Na próżno szukać tu efektownych aut.

SprawdźMówił "weto albo śmierć", a weta nie ma. Jakim autem jeździ Janusz Kowalski?

W garażu Borysa Budki możemy znaleźć dwa auta, które łączy pochodzenie, ale dzieli wiek. Jednym z nich jest bowiem mikrovan z 2008 roku, a drugim, wciąż świeży crossover. Co to za samochody?

Nissan Note
Autor: Nissan Nissan Note

Nissan Note z 2008 roku

Pierwszym jest 13-letni Nissan Note z silnikiem 1.4 i w wersji wyposażenia Accenta. Prawdę mówiąc, trudno o bardziej nudny samochód, a jego japońskie pochodzenie trzeba brać z przymrużeniem oka. Model, który zastąpił w 2006 roku Almerę Tino to konstrukcja bliźniacza do Renault Modus, będąca efektem wieloletniej współpracy Nissana z Renault. Mimo to, trzeba przyznać, że do wożenia rodziny oraz czworonoga nadaje się nieźle. Borys Budka określił wartość swojego Nissana na 11 000 zł.

Toyota C-HR
Autor: Toyota Toyota C-HR

Kilkuletnia Toyota C-HR

Drugim wozem jest Toyota C-HR z silnikiem 1.8. To oznacza hybrydowy układ napędowy, a cena zakupu wynosząca 133 737 zł oznacza, że nie jest to bazowa odmiana. Tym razem czysto japoński crossover jest zdecydowanie bardziej krzykliwy niż opisany wyżej Nissan Note, a hybryda pod maską oznacza, że jego eksploatacja nie daje po kieszeni. Toyota C-HR była pierwszym modelem marki wykorzystującym architekturę Toyota New Global Architecture, która ma gwarantować lepsze prowadzenie i przyjemniejsze doznania z jazdy, niż w przypadku starszych modeli. Potwierdzamy, że C-HR jest zwinna i dobrze się prowadzi.

Zobacz nasz TEST: Toyota C-HR 1.8 Hybrid: narodziny nowego hitu

Jak widać, wśród samochodów przewodniczącego Platformy Obywatelskiej na próżno szukać egzotyków czy rzadkich aut. Trzeba jednak przyznać, że taki zestaw zdejmuje politykowi przynajmniej jedno zmartwienie z głowy. Oba auta są raczej proste i bezawaryjne.

Najnowsze