Byk dostał zastrzyk z adrenaliny - Lamborghini Urus po tuningu ABT

2019-06-14 10:05 Rafał Mądry

Bardzo szybkie już w serii Lamborghini Urus zostało podrasowane przez ABT. Niemiecki tuner, który głównie bawi się samochodami marek: Audi, Volkswagen, Skoda i Seat, spróbował pomajstrować przy czymś nowym. Na warsztat trafił włoski 640-konny SUV, który po kuracji wzmacniającej legitymuje się mocą 700 KM.

Podwójnie turbodoładowany silnik 4.0 V8 dostał pokaźny zastrzyk mocy. ABT dodało 60 koni mechanicznych i 60 Nm momentu obrotowego. Teraz jednostka wytwarza maksymalnie 910 Nm (850 Nm w serii). Więcej siły przekłada się na lepsze osiągi. Tuning pozwolił urwać dwie dziesiąte sekundy na sprincie do "setki", co oznacza, że Urus potrzebuje tylko 3,4 sekundy aby przyspieszyć od 0 do 100 km/h. Na temat wzrostu prędkości maksymalnej tuner milczy. Seryjne auto pojedzie z szybkością 309,5 km/h, więc można się domyślać, że teraz wskazówka prędkościomierza powędruje na skali nieco dalej.

Zobacz: Blacharz-magik. Wyklepie nawet rozbite Lamborghini

Jak widać, specjaliści z ABT bez trudu wyciągnęli więcej mocy z supersportowego SUV-a. Plotki głoszą, że we Włoszech inżynierowie w Sant'Agata Bolognese także pracują nad wzmocnionym Urusem. Skoro w ABT udało się zrobić takie auto, można się wobec tego domyślać, że niedługo poznamy Urusa w fabrycznej wersji Performante.