Kradzione paliwo to tylko początek. Policjanci odkryli coś jeszcze!

Po Wrocławiu kręcił się Citroen, którego kierowca odjeżdżał ze stacji benzynowych bez płacenia za paliwo. Mało wyrafinowane metody złodziei sprawiły, że namierzenie i zatrzymanie nie zajęło policji zbyt wiele czasu. Okazało się również, że oprócz kradzionego paliwa, w Citroenie znajdował się tajemniczy, biały proszek.

Zdjęcie ilustracyjne
Autor: Pixabay.com Zdjęcie ilustracyjne

Dwa zgłoszenia z Wrocławskich stacji benzynowych dotyczyły kradzieży paliwa. Złodzieje, który odjeżdżali bez płacenia poruszali się Citroenem, a ich kompletna niezdarność sprawiła, że raz dwa znaleźli się w rękach policji. Do zatrzymania doszło we Wrocławiu, a w aucie, zgodnie z przewidywaniami funkcjonariuszy, znajdowało się kilka kanistrów z kradzionym paliwem.

Sprawdź: Influencer się doigrał! Wrzucił stare BMW do rzeki, teraz będzie miał kłopoty [WIDEO]

Gdy mundurowi prowadzili czynności wobec dwóch mężczyzn, którzy poruszali się osobowym Citroenem, udało się odkryć coś jeszcze. Złodzieje wpadną w jeszcze większe kłopoty, bo znaleziskiem okazał się być woreczek z białym proszkiem. Badania wykazały, że jest to amfetamina, a laboratoryjna próba była tylko formalnością. Kierowca samochodu przyznał, że jest pod wpływem narkotyków, czym napytał sobie jeszcze większej biedy.

Ujawnione kanistry z paliwem zostały zabezpieczone, a Citroen trafił na strzeżony parking. Mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kradzież grozić może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki