Nie tak powinien wyglądać wyścig na 1/4 mili. O włos od potężnego wypadku - WIDEO

2020-05-22 13:26 Maciej Lubczyński
Wyścig na 1/4 mili zakończył się stłuczką
Autor: seanethanjuneley - YouTube Wyścig na 1/4 mili zakończył się stłuczką

Wyścigi na 1/4 mili rzadko kończą się wypadkami. "Drag race" na prostej może jednak skończyć się efektownym dzwonem, gdy przy dużej prędkości coś pójdzie nie tak. W tym przypadku, Ford Mustang obrócił się o 180 stopni podczas wyścigu z Mitsubishi Lancerem EVO. Z relacji świadków wynika, że do tego zdarzenia przyczyniła się pęknięta opona.

Popularne w USA wyścigi na 1/4 mili przyciągają tych, dla których liczy się jak największa moc i przyczepność. Wypadki na tego typu wyścigach nie są częstym widokiem, ale w tym przypadku kierowcy Mustanga nie udało się uniknąć szkód. Jego Ford, podczas wyścigu z Mitsubishi, stracił przyczepność i zaliczył kontakt z bandą toru.

SprawdźZ rowu do rowu. Holowanie Mustanga poszło fatalnie - WIDEO

Całość mogła się skończyć dużo gorzej, gdyby prędkość Mustanga była większa. Z relacji świadków wynika, że rozgrzana opona pony-cara pękła, co natychmiast doprowadziło do utraty trakcji. Samochód zjechał z toru przy pomocy holownika, a uszkodzenia objęły tylny zderzak, klapę bagażnika i lusterko boczne. Bez drobnych szkód nie było się także w aucie rywala. Rozpędzone Mitsubishi również nie uniknęło stłuczki - jego kierowca nie wyhamował w porę przed obróconym Mustangiem. Kierowcy wyszli z tej kolizji bez szwanku.

Zobacz WIDEO:

Najnowsze