Pieszy zderzył się z autem. Ten wypadek jest przedziwny - WIDEO

2019-10-09 11:33 Jan Guss-Gasiński
Ten wypadek jest jednym wielkim nieporozumieniem
Autor: Youtube/Иван Котов

Pierwsze elektryczne sygnalizatory świetlne powstały w 1914 roku w Stanach Zjednoczonych i od tamtej pory na całym świecie to proste rozwiązanie porządkuje ruch uliczny i jego uczestników przed wzajemnym wpadaniem na siebie. Niestety, czasami znajdą się i tacy, którzy czerwone światło mają w głębokim poważaniu. Przedziwny efekt takiego podejścia został uwieczniony na prezentowanym w tym artykule nagraniu.

Zdarzenie z udziałem samochodu marki Lada i mężczyzny w roli pieszego, miało miejsce w Petersburgu na ruchliwej trzypasmowej drodze. Już w pierwszych sekundach nagrania widzimy, że samochód autora filmu zbliża się do sygnalizacji świetlnej z zielonym światłem. Oznacza to — a przynajmniej powinno — że pieszy w takiej sytuacji ma zakaz przechodzenia przez pasy.

Sprawdź: Wypadł z auta. Jechał nietrzeźwy i nie posiadał prawa jazdy

Cóż, w tym wypadku mężczyzna w czerni postanowił przedostać się na drugą stronę jezdni za wszelką cenę. Jego plan z pewnością by się powiódł, gdyby nie fakt, że nadjeżdżające samochody jechały z prędkością ok. 70 km/h. O ile autor nagrania był świadomy zagrożenia, tak kierujący samochodem SUV-em już nie.

W efekcie Łada Niva mija sygnalizator, potrącając przy tym starszego mężczyznę. Następnie pojazd uderza w przydrożne metalowe bariery i dochodzi do dachowania. Mężczyzna z pewnością odniósł poważne obrażenia, podobnie jak osoba podróżująca Ładą, jednak na całe szczęście nie mówi się o ofiarach śmiertelnych.

Zobacz: Oplem do rowu. Kierowca z Ryk dachował na DK 17

Po obejrzeniu nagrania w głowie pojawiają się trzy pytania bez odpowiedzi. Po pierwsze — dlaczego na widok pędzącego auta mężczyzna przyśpieszył? Po drugie — dlaczego z mężczyzny wysypały się piłki golfowe? I po trzecie — dlaczego kierowca Łady nie hamował na widok przechodnia? Na te pytania odpowiedzi pewnie nie znajdziemy...

Najnowsze