Przerażający finał nielegalnego wyścigu. Pędził po serpentynach, spadł W PRZEPAŚĆ - WIDEO

Amatorski wyścig zakończony wypadkiem
Autor: Reddit u/hinnsvartingi Amatorski wyścig zakończony wypadkiem

Wyścigi po górskich serpentynach potrafią być bardzo emocjonujące i bardzo niebezpieczne. O tym, dlaczego brak wyobraźni może słono kosztować, przekonał się kierowca jednego z samochodów, które pod osłoną nocy pędziły górską drogą w dół zbocza. Podsterowny poślizg posłał go w dół przepaści.

Jazda po górskich serpentynach to dla wielu kierowców czysta frajda. Warto jednak pamiętać, że droga publiczna nie nadaje się do wyścigów czy wyciskania siódmych potów z naszego samochodu. Gdy oprócz tego pojawia się pierwiastek rywalizacji, sprawy mogą przybrać bardzo nieciekawy obrót.

Zobacz też: "MORDERCA w BMW". KOSZMARNA czołówka, kierowca Nissana nie miał szans. To WIDEO PRZERAŻA!

Tak też stało się w sytuacji uwiecznionej na filmie przez jednego z kierowców. Dwa ścigające się auta, mknące w dół wijącej się drogi i to w środku nocy. To nie mogło skończyć się dobrze. Gdy kierowca będący z przodu przesadził, błyskawicznie pożałował brawury.

Nagranie z wideorejestratora ukazuje moment, w którym samochód wpada w podsterowny poślizg i wyjeżdża z ciasnego zakrętu, spadając w dół zbocza. To typowa sytuacja, której ryzyko jest znacznie większe, gdy zjeżdżamy w dół zbocza. Z tego powodu, szybka jazda po górach jest znacznie łatwiejsza i bezpieczniejsza, gdy wspinamy się pod górkę, a fizyka działa na naszą korzyść. W tym przypadku, ogromne siły działające na samochód były nieubłagane. 

Tak wyglądał paskudny wypadek na górskiej drodze:

Najnowsze