Szybsza, odchudzona i niedostępna! Honda Civic Type R Limited Edition wyprzedała się ... w cztery minuty!

2020-06-05 15:58 Jan Guss-Gasiński

Tak fenomenalnego wyniku sprzedaży dawno nie było! Nowa Honda Civic Type R Limited Edition, na którą zagraniczni dilerzy zaczęli zbierać zamówienia, wyprzedzała się w Kanadzie w cztery minuty. W mgnieniu oka stu klientów wpłaciło pieniądze i zaklepało swój egzemplarz. Żeby było śmieszniej, nikt tak na prawdę nie wie, jaka kwota pojawi się na fakturze. Co stoi za tym sukcesem? Popularność modelu, czy może chęć szybkiego zarobku?

Wraz z pojawieniem się sportowego Type R po liftingu, japoński producent ogłosił, że do oferty trafi bardzo limitowana edycja o wybitnie oryginalnej nazwie "Limited Edition". Z założenia nisko wolumenowy model specjalny miał dać kierowcy najwięcej frajdy z jazdy.

Sprawdź: Honda Civic Type R po zmianach w dwóch nowych wersjach dla Europy - WIDEO, GALERIA

Pod maską standardowo znajdzie się 4-cylindrowa jednostka benzynowa VTEC o pojemności 2-litrów, która generuje 320 KM i 400 Nm momentu obrotowego. O świetne wrażenia z jazdy dba również zamontowany na przedniej osi dyferencjał z ograniczonym poślizgiem.

Względem "podstawowych" sportowców, pokryty dedykowanym żółtym lakierem Civic jest o prawie 50 kg lżejszy. To wszystko zasługa lekkich felg marki BBS, które pozwoliły zredukować masę o całe 21 kg. Resztę wagi udało się zbić po wyjęciu ekranu i elektroniki systemu multimedialnego oraz — co najgorsze — klimatyzacji.

Zobacz: Honda Civic Type R przeszła modernizację. Co przyniósł lifting 2020?

Pomimo tego, że limitowane wydanie jest niepraktyczne, utwardzone i w dodatku nieklimatyzowane, samochód wyprzedał się w mgnieniu oka. Rekord sprzedaży został odnotowany w Kanadzie, gdzie sto egzemplarzy przeznaczonych na tamtejszy rynek wyprzedało się w zaledwie cztery minuty od rozpoczęcia przyjmowania zgłoszeń.

Jak podaje portal motor1, w celu zarezerwowania swojego egzemplarza, interesanci musieli wpłacić zaliczkę w wysokości 1000 dolarów. Żeby było śmieszniej, nikt jeszcze nie do końca nie wie, jaka kwota pojawi się na fakturze.

Przeczytaj także: TEST Honda Civic X Type R 2.0 i-VTEC Turbo 320 KM GT: kompaktowa petarda

Kwestia popularności, czy może chęć szybkiego zarobku na limitowanych wydaniach? Dowiemy się już niebawem, kiedy auta spłyną do swoich nabywców.

Najnowsze