Koncerny motoryzacyjne walczą z koronawirusem. Zamiast samochodów - respiratory i akcesoria ochronne

2020-03-28 12:36 Maciej Lubczyński
Fabryka Toyoty w Jelczu-Laskowicach
Autor: Toyota Fabryka Toyoty w Jelczu-Laskowicach

Rynek motoryzacyjny wpadł w tarapaty za sprawą rozwijającej się pandemii koronawirusa. Wiele fabryk wstrzymało produkcję podzespołów i samochodów, a to pociągnęło za sobą falę zakłóceń w łańcuchach dostaw. W tej ciężkiej sytuacji, niektóre koncerny podjęły działania, które mają przyspieszyć produkcję niezbędnego sprzętu medycznego.

Epidemia koronawirusa rzuca kłody pod nogi producentom samochodów. Malejący popyt, zerwane łańcuchy dostaw, pustki w salonach odbiją się na wynikach sprzedaży i wpędzą branżę w spore kłopoty. Na czas przestoju, niektóre koncerny zaangażowały się w walkę z zagrożeniem epidemicznym, uruchamiając produkcję sprzętu medycznego niezbędnego w szpitalach na całym świecie.

SprawdźPomagasz w walce z koronawirusem - pojedziesz za darmo. Panek CarSharing rusza z akcją dla wolontariuszy

W tych działaniach przodują amerykańskie placówki i zakłady. Nic dziwnego - sytuacja w USA zaczyna się robić bardzo poważna, a kraj jest obecnie liderem w rankingu pod względem liczby zachorowań na COVID-19. Na swoim Twitterze, prezydent Donald Trump, w wybitnie emocjonalnym tonie podkreśla konieczność uruchomienia produkcji respiratorów przez koncerny GM i Ford.

Niestety, wiadomo już, że produkcja respiratorów w fabrykach GM nie będzie możliwa na tak dużą skalę, jaką początkowo zakładano. Z najświeższych doniesień wynika, że na uruchomienie produkcji urządzeń przygotowywanych we współpracy Ventec Life Systems, rząd USA wydał już kilkaset milionów dolarów zaliczki. Na wpis zamieszczony przez Donalda Trumpa odpowiedział również Ford, który od jakiegoś czasu wytwarza już przyłbice ochronne dla lekarzy. Obecnie trwają intensywne prace nad rozpoczęciem produkcji respiratorów. Koncern jest w tej kwestii wspierany przez General Electric.

PisaliśmyKoronawirus niszczy rynek motoryzacyjny w Polsce. Tak źle nie było od dawna

Tesla planuje przystosować swoją fabrykę w Buffalo, w stanie Nowy Jork do produkcji respiratorów, a w międzyczasie Elon Musk podarował szpitalom w Nowym Jorku 1255 urządzeń, zakupionych w Chinach, od sprawdzonych i zatwierdzonych dostawców.

Przyłbice, maseczki i inne akcesoria ochronne wykonuje również Toyota. Amerykańskie zakłady japońskiego koncernu wykorzystują druk 3D do tworzenia ochronnych akcesoriów, które trafią do szpitali w stanach Indiana, Kentucky, Michigan i Teksas.

Czas pokaże, jakie efekty przyniosą wspólne działania i zdolność do adaptacji ze strony koncernów motoryzacyjnych, które pod wpływem okoliczności musiały podjąć wyzwania, o jakich jeszcze kilka miesięcy temu nikomu się nie śniło.

Najnowsze