Zasnął za kierownicą i obudził się przed słupem. Od śmierci dzieliły go sekundy - WIDEO

Można śmiało przyznać, że zaśnięcie za kierownicą to najgorszy możliwy scenariusz, jaki przychodzi do głowy. Niebezpieczeństwo, w jakim postawiony jest kierowca, pasażerowie, inni uczestnicy ruchu i piesi jest niewyobrażalne. Zdarzenie widoczne na nagraniu to idealny przykład na to, co może się stać, kiedy na chwilkę zmrużymy oczy po nieprzespanej nocy.

Kierowca Chevroleta Tahoe zasnął za kierownicą
Autor: Youtube/James Shober/ Archiwum prywatne

Zdarzenie miało miejsce w grudniu, według daty widocznej na wideorejestratorze, ale nie to w tym materiale jest istotne. Kamera z pokładu TIR-a nagrała niebezpieczne zachowanie kierowcy Chevroleta Tahoe, który ni stąd, ni zowąd zaczął przecinać całą jezdnię, dążąc w kierunku rowu. Z zachowania samochodu można wywnioskować, że kierowca zasnął i całkowicie stracił kontrolę nad pojazdem.

Gdyby nie natychmiastowa reakcja kierowcy, przy prędkości blisko 60 mph (97 km/h) zderzenie ze słupem energetycznym mogłoby się skończyć dla niego tragicznie. Mężczyźnie ostatecznie udało się odbić z powrotem na jezdnię i zatrzymać pojazd. Kierowca był w ogromnym szoku. Przy wysiadaniu z auta zapomniał je odpowiednio zabezpieczyć przed wjechaniem na sąsiednią jezdnię. Bez pomocy jednego ze świadków zdarzenia, cała sytuacja mogłaby się doczekać gorszego zakończenia.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki