Drogomierz może sam się przekręcić i to wcale nie jest awaria! W jakich autach tak się dzieje?

2020-01-19 14:32 Paweł Kaczor
mandat, policja, kontrola drogowa
Autor: policja mandat, policja, kontrola drogowa

Pełnym kontrowersji tematem ostatnich tygodni są liczniki przebiegu pojazdów. Drogomierze pełnią bardzo prozaiczną funkcję i są wykorzystywane w motoryzacji od tak dawna, że trudno ustalić w jakim pojeździe licznik pojawił się po raz pierwszy w historii. Od chwili, kiedy w Polsce weszło w życie nowe prawo dotyczące spisywania stanu licznika podczas każdej kontroli drogowej, a zmiana jego wskazań urosła do rangi przestępstwa, temat drogomierzy nie schodzi z nagłówków.

Codziennie jesteśmy bombardowani kolejnymi komunikatami o przypadkach związanych z cofaniem liczników. 50, 100, 200 tys. mniej? Rekordzista miał mniej o ponad 1 mln kilometrów (pisaliśmy TUTAJ)! Tak, takie przypadki się zdarzają. O ile sam przepis jest słuszny i mocno uderza w nieuczciwych handlarzy samochodów, o tyle niesie on za sobą kilka kontrowersji i sytuacji spornych.

W starszych autach kilometry znikają same

Nie tak dawno, trójmiejska drogówka zatrzymała kierowcę Volkswagena Golfa III generacji. Po sprawdzeniu faktycznego stanu licznika z tym, jaki był wpisany na ostatnim badaniu technicznym okazało się, że przebieg poczciwego auta dla ludu zmniejszył się o 300 tys. km! Czy licznik został perfidnie przekręcony? Dopiero głębsza analiza tego przypadku może wyjaśnić, że za taki stan winy nie ponosi właściciel, tylko... producent samochodu. Jak to możliwe?

Pisaliśmy też: Pojazdom ubywa kilometrów! Każdego dnia przybywa nowych tego typu spraw

Produkowany w latach 1991-2003 kompaktowy Volkswagen Golf ma cyfrowy drogomierz przystosowany do wskazania maksymalnie 300 tys. km. Po przekroczeniu tej wartości licznik się zeruje i nabijanie kilometrów zaczyna się od początku. Na dodatek po pokonaniu kolejnych 300 tys. km (łącznie 600 tys. km) drogomierz całkowicie się buntuje i zamiast cyfrowych wartości wyświetla tylko kilka poziomych kresek.

5-cyfrowe liczniki mechaniczne

Wiele starszych pojazdów ze względu na ograniczenia techniczne po prostu nie liczy wartości powyżej ustalonej przez producenta skali. Innym ciekawym i zarazem niezbyt oczywistym do wyjaśnienia przypadkiem są liczniki mechaniczne w klasycznych już samochodach. Przykładów nie trzeba szukać zbyt daleko. Poczciwy i bliski sercu wielu Polaków FSO Polonez posiadał drogomierz mogący naliczać tylko 5-cyfrowe wartości. Wobec tego maksymalny przebieg jaki był w stanie wskazać sięgał 99 999 km. Dalej następowało przekręcenie i liczenie od 0. Identyczny problem dotyczy masy innych, bardziej współczesnych pojazdów. Tak jest przykładowo w Fordzie Escorcie, albo miejskim Fordzie Ka z lat 1998-2008, gdzie mechaniczny drogomierz miał tylko 5 pól cyfrowych.

FSO Polonez
Autor: materiały prasowe FSO Polonez

Dozwolona wymiana licznika

Cenionych klasyków i youngtimerów poza wskaźnikami z 5-cyfrowymi wartościami, dotyczy kolejna kwestia sporna. Chociaż ją regulują już przepisy, które weszły w życie z dniem 1 stycznia br. Wielu pasjonatów motoryzacji chcąc doprowadzić swoje cacka do stanu oryginalnego lub zmodyfikować według własnego pomysłu jakiś pojazd, wymiania zegary wraz z licznikami przebiegu. Taka czynność nie ma na celu oszukania potencjalnego nabywcy, tylko poprawienie samochodu lub nadania mu nieco innego charakteru.

Sprawdź: W Mercedesie cofnęli licznik o milion kilometrów!

Warto jednak pamiętać, że od dnia 1 stycznia br. wymiana licznika musi zostać odpowiednio udokumentowana. Drogomierz można wymienić, ale tylko w pewnych, z góry określonych sytuacjach. Jest to możliwe tylko z powodu jego uszkodzenia lub w przypadku konieczności wymiany elementu z nim związanego. Ważne, aby właściciel pojazdu z wymienionym licznikiem stawił się w ciągu 14 dni na stacji kontroli pojazdów w celu dokonania odczytu drogomierza. Diagnosta sporządza stosowną adnotację, wprowadza dane do bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i wydaje zaświadczenie.

Samochód, deska rozdzielcza, licznik
Autor: Piotr Bławicki/Super Express Samochód, deska rozdzielcza, licznik

Zerowanie licznika przy wymianie silnika

Kwestią sporną jest też wymiana silnika. Od pewnego czasu jednostka napędowa nie jest integralną częścią auta. Jest to element wymienny tak samo jak np. amortyzatory czy tarcze hamulcowe. Co prawda wymiana silnika nie musi wiązać się ze zmianą licznika, ale na pewno znajdą się tacy, którzy posiadając fabrycznie nowy silnik (np. wymiana na skutek uszkodzenia pierwotnej jednostki) będą chcieli, aby drogomierz wskazywał faktyczną ilość kilometrów pokonaną przez nową jednostkę napędową. Czy w takim przypadku warsztat dokonujący takiej wymiany będzie chciał, a przede wszystkim będzie mógł wyzerować licznik? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Sprawdź również: Kontrole stanu licznika już od 1 stycznia 2020! Co oznacza ta zmiana dla kierowców?

Nowe przepisy celnie trafiają w nieuczciwych handlarzy i bronią interesu konsumentów. Warto jednak w przypadku konieczności zmiany wskazań drogomierza spowodowanej np. wymianą tego elementu, wymianą całego silnika lub ”przekręceniu” się licznika wynikającego z jego konstrukcji, pofatygować się do stacji kontroli pojazdów i poprosić o wpisanie adekwatnej adnotacji do CEP. W przeciwnym przypadku brak takiego wpisu może wpędzić nas w niepotrzebne kłopoty. 

Kręcenie jest przestępstwem

Zgodnie z Art. 306a. KK § 1. Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa w § 1. § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu określonego w § 1 lub 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Najnowsze