Jak rozpoznać auto po powodzi? Oto wiedza, która uratuje Twój portfel

2021-07-16 15:53
Powódź w Belgii
Autor: EPA/STEPHANIE LECOCQ

Gdy kupujemy używane auto, zależy nam przede wszystkim, by uniknąć samochodów powypadkowych oraz takich, które mają cofany licznik. W obliczu letniej pogody, która tego roku nie rozpieszcza mieszkańców Starego Kontynentu, warto pamiętać, że samochody po powodzi potrafią być prawdziwym koszmarem. Czy da się rozpoznać zalane auto, nim jego zakup wpędzi nas w niekończący się maraton bezskutecznych napraw.

Burze, które nawiedzają Polskę w ostatnich dniach potrafią być gwałtowne, a miejskie studzienki nie nadążają z odprowadzaniem wody. Sytuacja w naszym kraju i tak jest niezła, jeśli porównamy ją z tym, co dzieje się na zachodzie Europy. Powodzie błyskawiczne i podtopienia najmocniej uderzyły w Niemcy i Belgię, powodując ogromne szkody. Są również ofiary śmiertelne, oraz zaginieni. Powodzie na zachodzie oznaczają również, że handlarze nie będą mieli skrupułów, by nabyć sporo popowodziowych aut w okazyjnej cenie. Jak rozpoznać "topielca", nim jego zakup zamieni nasze życie w koszmar?

Sprawdź: Zakup używanego auta to droga przez mękę. Cyfrowy Paszport Pojazdu ma ułatwić ten proces

W poprzednim zdaniu nie ma zbyt wiele przesady. Podtopione auto może okazać się niemal bezwartościowe i po prostu niezdatne do naprawy. Wilgoć penetrująca każdy zakamarek i wciskająca się do elektronicznych układów sprawi, że samochód nigdy nie odzyska sprawności. Postępująca w przyspieszonym tempie korozja sprawi zaś, że samochód po latach będzie się nadawał tylko na złom. Co możemy zrobić, by uchronić się przed trefnym autem?

Wystrzegaj się aut pochodzących z zalanych terenów

W najbliższych tygodniach i miesiącach, trzeba będzie uważać na auta z Niemiec, szczególnie te pochodzące z Nadrenii-Palatynatu czy Nadrenii Połnocnej-Westfalii. To właśnie te kraje związkowe zostały szczególnie dotknięte powodziami. To samochody z okolic Moguncji, Kolonii czy Düsseldorfu mogą być na celowniku handlarzy. Jeśli chodzi o Belgię, to najbardziej ucierpiały Limburgia wraz ze stolicą, czyli Maastricht ale podtopienia występują także na południu kraju czy w okolicach Brukseli. 

Niska cena ma swoje przyczyny

Gdy szukamy używanego auta, nie ma co liczyć na okazje, a już z pewnością nie u handlarza. Niska cena samochodu to zawsze sygnał ostrzegawczy, a jeśli z autem wszystko wydaje się być w porządku, nie ma za sobą napraw blacharskich i mechanicznie wydaje się by sprawny, jego niższa wartość może tkwić właśnie w powodziowej przeszłości. 

Powódź w Belgii
Autor: EPA/STEPHANIE LECOCQ

Zapach ma znaczenie

Samochody po zalaniu z czasem zaczynają wydzielać zapach stęchlizny. Wilgoci bardzo trudno jest się pozbyć, dlatego handlarze stosują mocne zapachy do wnętrza, zawieszki i odświeżacze, które mają zamaskować odór. W aucie pachnie zbyt mocno? Możliwe, że sprzedający próbuje w ten sposób coś ukryć.

Zerknijmy w nadkola, na podwozie i pod podłogę bagażnika

Doświadczony i niezbyt uczciwy handlarz zrobi wszystko, by zamaskować popowodziową przeszłość samochodu. Zawsze jest jednak szansa, że w procesie przygotowywania auta do sprzedaży coś umknie lub nie zostanie dostrzeżone. Ślady błota w nietypowych miejscach, wilgoć pod podłogą bagażnika lub zacieki na trudnej do wyczyszczenia podsufitce to, w połączeniu z odpowiednim pochodzeniem auta niemal pewny znak, że auto w swojej historii zaliczyło nieplanowane nurkowanie.

Błędy, kontrolki, wariująca elektronika

Jeśli na jeździe próbnej lub podczas oględzin elektronika samochodu zacznie wariować, nie słuchajcie tłumaczeń, że "ten typ tak ma". Faktycznie, układy elektroniczne w wielu nowoczesnych autach z czasem zawodzą, jednak każda tego typu usterka zwiększa prawdopodobieństwo, że winna jest woda. Objawy pojawiają się z czasem i trudno przewidzieć kiedy wystąpią.  

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze