Opony zimowe czy całoroczne? Które będą lepszym wyborem?

Opony całoroczne
Autor: Pirelli Opony całoroczne

Zakłady oponiarskie są już w pełnej gotowości. Zaczyna się czas sezonowej wymiany opon, a dla sporej liczby kierowców, czas na zastanowienie się nad nowym ogumieniem. Zimowe, czy całoroczne? Coraz więcej zmotoryzowanych rozważa tę drugą opcję. Czy opona uniwersalna ma sens? Jaki rodzaj gum będzie lepszy?

Opony całoroczne są coraz częściej wybierane przez kierowców w całej Europie. Zmianie ulega nie tylko klimat, ale i parametry uniwersalnego ogumienia. Proponowane przez wiodących producentów "all-seasony" są dziś o wiele lepsze niż kiedyś. Czy to oznacza, że taki typ ogumienia poradzi sobie w ciężkich, zimowych warunkach równie dobrze co opona zimowa? 

Sprawdź: Podróż autem za granicę. Czy granice Polski są otwarte? Czy można wyjechać? Polska w czerwonej strefie

Zdecydowanie nie. Choć opony uniwersalne są dziś lepsze niż kiedykolwiek, nie mają one szans w starciu z rasową, zimową rzeźbą bieżnika i mieszanką. Nie oznacza to jednak, że są kiepskim wyborem. Dla wielu kierowców, opony całoroczne będą całkiem rozsądną opcją, która wymaga znacznie mniejszych nakładów pieniężnych i serwisowych.

Taka zima to coraz rzadszy widok. Czy opony zimowe mają jeszcze sens?
Autor: Pirelli Taka zima to coraz rzadszy widok. Czy opony zimowe mają jeszcze sens?

Kiedy ostatnio widzieliście śnieg?

Choć nie warto oszczędzać na bezpieczeństwie, w kontekście nowych i dobrych opon uniwersalnych raczej nie ma o tym mowy. Jeśli przez większość czasu jeździmy po mieście, a opady śniegu w ciągu roku są minimalne, nie ma tak naprawdę powodu, by decydować się na typową "zimówkę" z agresywnym bieżnikiem. Ani nie wykorzystamy jej potencjału w pełni, ani nie będziemy się cieszyć z takiego komfortu jazdy, jak na oponie całorocznej. Do tego dochodzi zwiększone zużycie paliwa i oczywisty czynnik ekonomiczny - na lato musimy mieć drugi komplet opon.

Pisaliśmy: Unikaj tych błędów w aucie z automatyczną skrzynią biegów! Czego nie robić, gdy jedziemy "automatem"?

Ogumienie uniwersalne czyli kuszący kompromis, szczególnie nadaje się dla kierowców, pokonujących mniej niż 20 000 km rocznie, jeżdżących głównie po miejskich ulicach i tych, którzy poruszają się lżejszymi i słabszymi autami. W miejskim, 100-konnym aucie, opony nie muszą przenosić na asfalt tak dużej mocy, a i podczas hamowania radzą sobie ze znacznie niższą masą niż w przypadku np. dużych i mocnych SUV-ów. Jeśli mamy pod prawą nogą 200 czy 300 KM lub potężny moment obrotowy, warto zastanowić się nad oponami klasy premium.

Ta porada będzie miała inny wydźwięk dla kierowców poruszających się w górach, a inny dla kierowców znad morza. Warto wziąć pod uwagę okoliczności i warunki, w jakich poruszamy się najczęściej. W górach, w tym sezonie spadł już pierwszy śnieg i trudno sobie wyobrazić, że tamtejsi kierowcy mieliby polegać na oponach całorocznych. Z drugiej strony, dla tych, którzy mieszkają nad morzem, zimówki w większości przypadków tak naprawdę nie są potrzebne. Niezależnie od tego co zdecydujemy, najważniejsze to nie kusić losu i nie jeździć na letnich oponach przez cały rok. Pominięcie sezonowej wymiany opon może się skończyć bardzo kiepsko, nawet jeśli nie jeździmy po śniegu. Odpowiednia mieszanka, z której wykonane są zimówki i opony całoroczne, zapewnia odpowiednie trzymanie i przyczepność. Guma, z której wykonane są letnie opony, w zimowych warunkach twardnieje, a to sprawia, że przyczepność gwałtownie spada.

Najnowsze