Uwaga na auta po powodzi! Okazja może stać się zmorą

2020-06-24 17:56 Maciej Lubczyński
powódź, żywioł
Autor: - powódź, żywioł

Niemal każda burzowa wiosna powoduje lokalne podtopienia, czego skutkiem są poważne straty materialne. Wśród dobytku zalanego przez wodę często znajdują się samochody, które trafiają później na rynek wtórny, odkupione przez handlarzy. Czy warto skusić się na auto po powodzi? Jak rozpoznać samochód, który miał kontakt z wodą?

Zakup auta po powodzi może wydawać się niezłą okazją. Pół biedy, gdy zostaliśmy o tym poinformowani przez handlarza. Gorzej, gdy taki samochód kupimy nieświadomie. Niezależnie od okoliczności takiego zakupu, auta popowodziowe często są zmorą dla właścicieli, a naprawy uszkodzeń i mankamentów nierzadko przypominają szukanie igły w stogu siana.

Sprawdź: Jak zachować się na drodze podczas nawałnicy? Czy w aucie zagraża nam burza, ulewa i silny wiatr?

Choć niska cena zakupu i, na pierwszy rzut oka, brak poważnych uszkodzeń mogą się wydawać zaletami aut, które zostały utopione, nie powinniśmy się decydować na taki samochód. Co innego, gdy kupujemy rasową terenówkę, a co innego gdy poszukujemy kompaktowego sedana. W każdym wypadku, kontakt z wodą może powodować długą listę problemów.

Auto zalane podczas jazdy

W najgorszym stanie są auta, które zostały zalane wodą podczas jazdy. Taki wóz ciężko nam będzie jednak kupić nieświadomie, bo z reguły kontakt pracującego silnika z wodą kończy się jego całkowitym zniszczeniem. Wymiana kluczowych podzespołów sprawia, że sprzedaż tak uszkodzonego samochodu to rzecz zupełnie nieopłacalna. 

Jak rozpoznać auto popowodziowe?

Samochód, który uległ zalaniu podczas postoju będzie już nieco trudniej poznać. Niektóre auta popowodziowe mogą wręcz nie dawać żadnych oznak problemów. Te, prędzej czy później objawią się w mniej lub bardziej dokuczliwy sposób. Auto po powodzi najłatwiej poznać po rdzy pojawiającej się w nietypowych miejscach, wilgoci w środku auta i pojawiającej się w zakamarkach pleśni, czy po wariującej elektronice, która w wyniku osadzenia się zanieczyszczeń na układach scalonych będzie narażona na spięcia, a najprościej mówiąc, może zacząć "żyć swoim życiem". Awarie układów scalonych w najgorszym wypadku uniemożliwią nam jazdę, a w najlepszym, zakłócą działanie urządzeń pokładowych, komputerów, przełączników czy wyposażenia dodatkowego. Problemy mogą dotyczyć również elementów zawieszenia, które uległy zanurzeniu. Elementy układu wydechowego, który "nabrał wody" w krótkim czasie mogą się zapchać lub skorodować. Poważnych kłopotów możemy się spodziewać również w przypadku oświetlenia auta, od lamp począwszy, na wiązkach i układach scalonych skończywszy.

jazda w deszczu, ulewa
Autor: Piotr Gajek

Auta popowodziowe z USA

Wiele aut popowodziowych jest sprowadzanych z USA. W ich przypadku, będziemy mieli najczęściej dostęp do ich historii, a jeśli w raporcie Carfax widnieje "flood damage", lepiej odpuścić sobie taką ofertę. Sprzedaż aut po powodzi nie jest zabroniona, ale jeśli sprzedawca nie poinformuje nas o historii auta, można to śmiało uznać za próbę wprowadzenia w błąd. Wiele aut, z czasem, okazuje się bowiem nienaprawialna, a zabiegi handlarzy zazwyczaj ograniczają się do osuszenia i wyczyszczenia wnętrza oraz nadwozia. Odradzamy zakup samochodu, który uległ zalaniu. Cenowa okazja może szybko przerodzić się w skarbonkę bez dna.

 

Najnowsze