Jak przejeżdżać samochodem przez głębokie kałuże, żeby nie zalać auta? Uwaga na wodne pułapki!

2020-06-20 11:41
Suzuki Jimny 1.5 VVT 5MT AllGrip Pro Premium
Autor: Suzuki Suzuki Jimny 1.5 VVT 5MT AllGrip Pro Premium

Przejeżdżający z dużą prędkością przez kałużę samochód to widok, który często można zobaczyć na naszych drogach i ulicach. Wylatujące spod kół efektowne pióropusze fontann wody zalewają wszystko i wszystkich dookoła, w promieniu nierzadko wielu metrów. Pokonywanie kałuż w ten sposób można wytłumaczyć zupełnym brakiem wyobraźni kierowcy, nie wspominając już o dobrych manierach.

Kałuże na drodze najlepiej omijać, a jeśli już musimy przez nie przejechać, to trzeba to zrobić ze znacznie ograniczoną prędkością.

Takie zagrożenie dla auta niesie woda

1. Im większa prędkość przejazdu samochodu przez kałuże, tym większa ilość wody pompowana jest przez koła na zewnątrz, do wnętrza zakoli i pod spód pojazdu. Woda wykorzystuje wtedy każdy, nawet najmniejszy otwór w nadwoziu. Nierzadko potrafi przeniknąć do bagażnika lub do kabiny.

Warto wiedzieć: Szybki przejazd autem przez kałużę może potem dużo kosztować! Dwa razy się zastanów czy warto

2. Wraz ze wzrostem prędkości przejazdu pojazdu przez kałużę rośnie niebezpieczeństwo wystąpienia zjawiska poślizgu wodnego, czyli tzw. aquaplaningu. Bieżnik kół nie nadąża wtedy z odprowadzaniem wody w miejscu styku opony z powierzchnią drogi i wytwarza się poduszka wodna. Koło traci przyczepność, wpada w poślizg, a samochód wymyka się spod kontroli kierowcy.

3. Nigdy nie ma pewności, że na dnie kałuży nie ma głębokich wyrw. Kiedy koło samochodu wpadnie w taką dziurę, można uszkodzić oponę, felgę a nawet elementy zawieszenia. Ryzyko takich uszkodzeń rośnie wraz z prędkością auta.

Czytaj też: Zalane auto. Co zrobić, aby uratować samochód i silnik

4. Wodnej kąpieli nie lubią hamulce, które chwilowo tracą swoją skuteczność. O wiele gorzej może być, jeśli w kałużę wjedziemy z mocno rozgrzanymi tarczami hamulcowymi. Im większa prędkość tym więcej wody zacznie je oblewać. Takie gwałtowne studzenie może pokrzywić tarcze, co objawiać się będzie przy następnych hamowaniach drganiami kierownicy lub pulsowaniem pedału hamulca.

5. Szybkiego oziębiania może nie wytrzymać również katalizator. Nadmierna ilość wody, która zacznie oblewać jego osłony i obudowy, spowoduje znaczne ochłodzenie rdzenia katalizatora. W skrajnych przypadkach ceramiczny rdzeń, obecny jeszcze w części aut, po prostu popęka. Tak uszkodzony katalizator traci swoją sprawność.

6. Im głębsza kałuża i szybkość samochodu, tym większe prawdopodobieństwo, że woda zaleje komorę silnika. Kiedy znajdzie się w bezpośrednim sąsiedztwie wlotu do filtra powietrza, silnik nie będzie miał trudności z zassaniem jej do cylindrów. Jeżeli do komory spalania trafi nieznaczna ilość wody, wówczas silnik tylko na moment zgaśnie. Jeśli jednak woda wypełni większą objętość niż komora spalania, silnik będzie się nadawał do poważnego remontu albo już tylko na złom.

7. Woda w komorze silnika to również duże zagrożenie dla elementów osprzętu silnika i znajdującej się tam instalacji elektrycznej oraz podzespołów elektronicznych.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE