Benzyna, klasyczna hybryda czy hybryda plug-in? Który napęd najlepszy do SUV-a?

2021-05-16 10:03 Maciej Gis
Benzyna, klasyczna hybryda czy hybryda plug-in?
Autor: Maciej Gis Trzy średniej wielkości SUV-y

Dywersyfikacja napędów w obecnych czasach może spowodować ból głowy. Na rynku dostępne są zarówno klasyczne silniki (benzynowe i diesle), z układami gazowymi albo miękkie hybrydy, klasyczne hybrydy, hybrydy plug-in czy w końcu w pełni elektryczne warianty. Co wybrać, aby nie przepłacić i być zadowolonym z użytkowania auta na co dzień?

Rynek pojazdów ewoluuje. SUV-y dosłownie detronizują inne segmenty, które do tej pory były poważane wśród klientów. Już w tym momencie odpowiadają za 46 procent europejskiego rynku nowych samochodów i z roku na rok zabierają jego coraz większą część. Z tego względu postanowiliśmy sprawdzić, która technologia obecnie jest najbardziej opłacalna pod względem ceny zakupu, zasięgów czy zużycia paliwa. Do porównania wybraliśmy trzy auta typu SUV: Toyotę RAV4 z klasyczną hybrydą, Skodę Kodiaq napędzaną jednostką benzynową oraz DS 7 Corssback z hybrydą doładowywaną z gniazdka. Każde z tych aut cechujących się innym rodzajem napędu, zostało sprawdzone w tych samych warunkach.

Przeczytaj: Te SUV-y odniosły olbrzymi sukces. W czym tkwi ich siła? Volkswagen Tiguan & Volvo XC60

Skodę Kodiaq napędzała najbardziej klasyczna jednostka, a mianowicie popularna benzyna 1.5 TSI o mocy 150 KM. Toyota RAV4 była wyposażona w pracujący w cyklu Atkinsona układ 2.5 Hybrid Dynamic Force o mocy 222 KM w połączeniu z napędem AWD-i oraz bezstopniową skrzynią e-CVT. 300-konny francuski DS 7 Crossback E-Tense wykorzystywał do odpychania się zestaw jednostki benzynowej o pojemności 1.6 litra oraz dwóch silników elektrycznych i możliwości zewnętrznego ładowania baterii.

Te układy napędowe charakteryzują się różnymi mocami (od 150 do 300 KM), jednakże są zwieńczeniem ostatnich lat rozwoju motoryzacji. Każdy z nich spełnia normę emisji spalin Euro 6d i został zoptymalizowany pod kątem emisji substancji szkodliwych spalin, zużycia paliwa oraz osiągów.

Skoda Kodiaq 1.5 TSI 150 KM Laurin & Klement
Autor: Maciej Gis Skoda Kodiaq

Dane techniczne

Skoda Kodiaq

Toyota RAV4

DS7 Crossback E-Tense

Objętość skokowa

silnik spalinowy

1498 ccm

2494 ccm

1598 ccm

Moc

silnik spalinowy

150 KM przy 5000 obr/min

178 KM przy 6000 obr/min

200 KM przy 5500 obr/min

Moment obrotowy

silnik spalinowy

250 Nm przy 1500-3500 obr/min

221 Nm przy 3600-5200 obr/min

300 Nm od 3000 obr/min

Moc

silnik elektryczny

120 KM

110 KM przy 2500 obr/min

Moment obrotowy

silnik elektryczny

202 Nm

320 Nm przy 2500 obr/min

Łączna moc 

150 KM

222 KM

300 KM

Różne zużycie paliwa

Jak zastosowane technologie napędu w testowanych pojazdów wpływają na zużycie paliwa? Porównania dokonano zarówno w mieście, na trasie oraz w całym przejechanym dystansie. W efekcie udało się stworzyć porównanie trzech napędów przy takich samych warunkach brzegowych (obciążenie pojazdu, liczba pasażerów, trasa czy styl jazdy, ten sam kierowca).

Zobacz: Nie ścigaj się z nimi spod świateł! Suzuki Across Plug-in Hybrid i-AWD & Peugeot 3008 HYbrid4 - OPINIA

Okazało się, że w mieście benzynowa Skoda Kodiaq (która przy okazji jest najlżejsza – 1581 kg) była najbardziej paliwożerna (8 litrów na 100 kilometrów). O nieco ponad 2,5 litra mniej zużyła hybrydowa Toyota RAV4 (5,4 l/100 km), a najmniej „pochłonął” DS7 Crossback, któremu wystarczyło 2,5 l/100 km do pokonania trasy testowej. Wynik ostatniego auta został osiągnięty przy naładowanym akumulatorze. Dlatego tą samą trasę pokonano również w warunkach rozładowanej baterii. Zwiększone wykorzystanie silnika spalinowego (1.6-litra o mocy 200 KM) spowodowało, że zużycie paliwa wzrosło do 7,1 l/100 km.

Kolejną próbą było zużycie paliwa na trasie. W tym celu pokonany został każdym samochodem odcinek 100 km przy stałej prędkości 140 km/h (maksymalna dozwolona prędkość jazdy na autostradzie). W tej konkurencji najlepsza okazała się Skoda. Uzyskała wynik 7,2 litra na 100 km. Następnie uplasowała się Toyota (7,8 l/100 km), a na końcu DS (8,5 l/100 km).

W teście mieszanym (połączenie jazdy w trasie i w mieście) najlepszy wynik osiągnęła Toyota RAV4, która na dystansie blisko tysiąca kilometrów zużyła jedynie 6,5 litra/100 km. Zbliżone do siebie wartości miały Skoda i DS – odpowiednio 7,7 l/100 km i 7,8 l/100 km. 

Toyota RAV4 Hybrid
Autor: Maciej Gis Toyota RAV4 Hybrid

Zużycie paliwa 

Skoda Kodiaq

Toyota RAV4

DS 7 Crossback E-Tense

Zużycie paliwa w mieście

8,0 l/100 km

5,4 l/100 km

2,5 l/100 km – przy naładowanym akumulatorze

7,1 l/100 km – przy rozładowanym akumulatorze

Zużycie paliwa w trasie

7,2 l/100 km

7,8 l/100 km

8,5 l/100 km

Zużycie paliwa z 1000 km

7,7 l/100 km

6,5 l/100 km

7,8 l/100 km

Jeżdżące kredensy

Przy okazji dyskusji na temat SUV-ów, nie można zapomnieć o ich głównych walorach. Wielu kierowców argumentuje ich zalety wyższą pozycją za kierownicą, łatwością wsiadania czy zwiększonym bezpieczeństwem. Inni z kolei zwracają uwagę na przestrzeń we wnętrzu oraz pojemność bagażnika.

Polecamy: Kopiuj-wklej? Znajdź 5 różnic! Hybrydowe Suzuki Across i Toyota RAV4 - TEST, OPINIA

Testowej trójce, nie można odmówić przestronności. Liderem pod tym względem jest Skoda. Model Kodiaq oferujący 835 litrów przestrzeni bagażowej bije na głowę rywali. Jest to o ponad 250 litrów więcej niż w Toyocie (580 litrów) oraz o 280 litrów więcej niż w DS 7 Crossback (555 litrów). Warto dodać, że w aucie od marki DS Automobiles, konieczność „upchnięcia” baterii o pojemności 13,2 kWh netto, nie wpłynęło na możliwości przewozowe. Czysto benzynowa odmiana DS 7 Crossback również oferuje 555 litrów przestrzeni bagażowej.  

Skoda Kodiaq

Toyota RAV4

DS 7 Crossback E-Tense

Pojemność

bagażnika

835 l

580 l

555 l

DS 7 Crossback E-Tense 300 4x4 Louvre
Autor: Paweł Kaczor DS 7 Crossback E-Tense 300 4x4 Louvre

Cena zależne od napędu i wersji

Auta, które mieliśmy okazję testować nie należą do najtańszych. Najbardziej opłacalnym w zakupie pojazdem okazała się Skoda, która w odmianie Laurin & Klement z silnikiem 1.5 TSI, automatyczną skrzynią biegów i przygotowaniem do przewozu 7-osób, kosztuje od 165 300 zł. Nieco droższa była Toyota. Hybryda w wariancie Selection i układem napędu na cztery koła i-AWD, stanowi wydatek minimum 172 329 zł. Najdrożej wyceniono DS 7 Crossback E-Tense. Dwa dodatkowe silniki elektryczne, możliwość ładowania z zewnętrznego źródła ładowania oraz moc 300-koni mechanicznych, w opcji Louvre (osobny test tego samochodu TUTAJ), wyceniono na minimum 296 900 zł.

Skoda Kodiaq

Toyota RAV4

DS 7 Crossback E-Tense

Cena wersji podstawowej

od 107 550 zł

(1.5 TSI 150 KM – benzyna)

od 113 900 zł

(2.0l 175 KM – benzyna)

od 152 400 zł

(1.2 Pure Tech 130 KM – benzyna)

Cena wariantu testowego

od 165 300 zł

od 172 329 zł

od 296 900 zł

Skoda Kodiaq 1.5 TSI 150 KM Laurin & Klement
Autor: Maciej Gis Skoda Kodiaq

Który napęd wybrać?

Każda z zaprezentowanych technologii ma swoje zalety. Biorąc pod uwagę ogólny trend kupowania samochodów, SUV-y tej wielkości nigdy nie są w podstawowych odmianach. Tym samym różnica w cenie np. między Skodą a Toyotą jest mało znacząca. O wiele bardziej bije po kieszeni wybór DS 7 Crossback. Hybryda plug-in mimo swoich ekologicznych założeń, nie jest tworem doskonałym. Przez zwiększoną masę (akumulatory) zużywa więcej paliwa na trasie. Do tego zalety jazdy na samym prądzie są dobre, jeżeli zarówno w domu, jak i w pracy jesteśmy w stanie się ładować. Realny zasięg ok. 40-42 km nie zawsze wystarcza, aby dotrzeć do wyznaczonego celu bez używania silnika spalinowego. Jeśli auto ma jeździć także poza miastem, rozsądniejszym wyborem będzie hybryda od Toyoty. Klasyczny układ w który kierowca nie musi ingerować jest prostym i logicznym rozwiązaniem, a przy tym oszczędnym w mieście. Na trasie może jedynie irytować ciągły dźwięk przy rozpędzaniu się (charakterystyczne buczenie pracy bezstopniowej skrzyni). Jest to jednak do zaakceptowania. 

Zobacz również: Ma 300 koni i noktowizor! TEST, OPINIA - DS 7 Crossback Louvre E-Tense 4x4

Na koniec pozostaje klasyczna benzyna. To rozwiązanie nadal się sprawdza. Przy odpowiedniej jeździe potrafi być ekonomiczna i w razie potrzeby zapewni możliwość szybszej jazdy. Jest też najbardziej przetestowanym rozwiązaniem. Jednostki tłokowe rozwija się od lat i mniej więcej wiadomo czego można się po nich spodziewać. Jednak mimo wielu zalet i dopracowania tych konstrukcji, tak aby spełniały rygorystyczne normy emisji spalin, trzeba brać pod uwagę, że będą one coraz bardziej wypierane z miast. Z tego względu warto się zastanowić czy ten wybór jest na dekady, czy tylko na 3-4 lata. Jeżeli ktoś rozważa ten drugi przypadek, a nie chce wydawać dużych pieniędzy na zakup pojazdu, raczej powinien zdecydować się na klasyczną benzynę albo hybrydę. Odmiana plug-in w tym przypadku jest po prostu za droga. Będzie natomiast dobrym rozwiązaniem w sytuacji, kiedy pojawią się w Polsce strefy czystego transportu, a hybrydy plug-in umożliwiające jazdę w trybie bezemisyjnym, będą mogły do nich wjechać bez dodatkowych opłat.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze