Czy nowa Toyota GR Supra zasługuje na legendarną nazwę? Sprawdziłem wersję A90 Edition - TEST, OPINIA, WIDEO

2019-12-09 20:50

Nawet gdy nie mam potrzeby i zamiaru kupować auta, lubię przeglądać ogłoszenia sprzedaży i realizować, choćby tylko w głowie, najbardziej szalone plany zakupowe dotyczące wozów z lat 90., czyli tych z mojego dzieciństwa. Ostatnio sprawdziłem ile kosztują Supry 4. generacji i chwilę po tym zbierałem szczękę z podłogi. Tak, to zdecydowanie kultowy wóz. A to oznacza, że piąta generacja ma niezwykle twardy orzech do zgryzienia.

Szczerze mówiąc, Supra nigdy mi się nie marzyła. A przynajmniej nie taka, jak w Szybkich i Wściekłych. Mógłbym mieć Suprę mark IV po to, by posłuchać czasem dźwięku 2JZ i posiedzieć raz na jakiś czas w tym doskonałym wnętrzu. Tak się składa, że nowa Supra nie ma ani 2JZ, ani tak charakterystycznego, japońskiego kokpitu. Przekonuje innymi argumentami, ale by zauważyć jej zalety, musimy udawać, że Supra IV w ogóle nie istniała. 

Sprawdź: Toyota Supra – poznaj historię kultowego sportowego auta

Rzut oka na wymiary zdradza, że nowa generacja to samochód zupełnie inny od poprzednika. Czwarta odsłona, która zadebiutowała w 1992 roku była, jak na swoje czasy, naprawdę sporym wozem. Nowa jest... krótsza od GT86. Jeśli jakimś cudem ominęła Was cała burza przy okazji premiery auta, to spieszę z wyjaśnieniem. Toyota GR Supra to konstrukcja bliźniacza do BMW Z4. Tak, silnik, skrzynia biegów, płyta podłogowa, elementy wnętrza, system multimedialny, kluczyk - to wszystko jest zaczerpnięte wprost z BMW. Suprze ubyło również miejsc - teraz jest już dwumiejscowa, a siedzenia są umieszczone niemalże na tylnej osi.

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Oburzenie - to mało powiedziane

Premiera nowej, dla niektórych niewystarczająco japońskiej Supry, wzbudziła spore zamieszanie i podniosła krytyczne głosy wśród fanów, którzy czekali na prawdziwą Suprę, choć prawdopodobnie i tak nigdy by jej nie kupili.

Zobacz: Toyota GR Supra doczekała się tuningu AC Schnitzer. Teraz jest jeszcze szybsza i bardziej bojowa

Jeszcze inni mówią, że pokrewieństwo z BMW im nie przeszkadza, ale nowa Toyota jest zwyczajnie brzydka. Przyznam, że dla mnie pierwsze zdjęcia również nie wyglądały zachęcająco, jednak auto "kupiło mnie" gdy zobaczyłem ją na żywo. Z jej masywną sylwetką, nawiązaniem do poprzednika z przodu i tyłem, który absolutnie wymiata, jest naprawdę zgrabna. Jeśli Supra ma coś japońskiego, to z pewnością jest to wygląd. 

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Szybka, wściekła, tylnonapędowa

Osiągi? Tu nikt nie może się chyba przyczepić - auto jest bardzo szybkie. Szybsze, niż wskazywałaby na to moc podawana przez Toyotę. Zdaniem niektórych, Supra ma nieco więcej niż 340 KM. Podzespoły znane m.in. z BMW M240i czy nowego Z4 zapewniają znakomite osiągi i, co ważne, Toyota nie ma problemu z przeniesieniem całej tej mocy na koła. Mimo napędu wyłącznie na tył, odpycha się od asfaltu bardzo skutecznie, gubiąc trakcję w zasadzie tylko wtedy, gdy nawierzchnia jest śliska lub nierówna. Jazda po dziurawych drogach nie jest ulubioną konkurencją Toyoty, głównie z uwagi na niewielką masę i dużą sztywność nadwozia i podwozia. Samochód nie przylega do podłoża tak jak większe, cięższe auta. 

Nasz pierwszy test: Czy warto było tyle czekać? Toyota GR Supra 3.0 R6 Turbo 8AT

Przyspieszenie do setki zajmuje zaledwie 4,3 sekundy, prędkość maksymalna jest ograniczona do 250 km/h - jak to w BMW. Skrzynia biegów to dobrze znany, 8-biegowy Steptronic, a o odpowiednie prowadzenie ma dbać elektronicznie sterowany dyfer, który potrafi się zablokować do 100%. Ten dyferencjał budzi zachwyt w wielu moich kolegach, natomiast ja kilkukrotnie spotkałem się w Suprze z sytuacją, w której mechanizm zachowywał się jak "otwarty dyfer", pozbawiony jakiejkolwiek blokady. Nie wiem, czy miały na to wpływ zimowe, nierozpoznane przez system opony, czy ten mechanizm "po prostu tak ma". Faktem jest za to, że Toyota chce latać bokiem i robi wszystko, by kierowca nie zapomniał, że pędzona jest tylna oś. 

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Potrafi zatańczyć

Podobno niektórzy właściciele nowej Supry narzekają już, że tył żyje własnym życiem. To znaczy, że nie powinni wyłączać ESP, bo o ile Toyota rzeczywiście nad wyraz chętnie daje znać o tylnonapędowej naturze, to jest to jak najbardziej przewidywalne w aucie, które rozwija minimum 340 KM i generuje 500 Nm. Prowadzenie Supry wymaga skupienia - to oczywiste. Zdradliwa może być izolacja, jaką zapewnia Supra - auto jest ciche, stosunkowo komfortowe i czasem można zorientować się za późno, że przesadzamy.

Dowiedz się: Pierwsza GR Supra sprzedana za równowartość 38 nowych

Sportowa Toyota odwdzięcza się za to nieziemskim trzymaniem drogi i łatwością prowadzenia podczas dynamicznej jazdy z włączonymi systemami bezpieczeństwa. Fantastyczna skrzynia biegów potrafi przeciągać biegi tak, by mocy nigdy nie brakowało i doskonale wie, kiedy chcemy jechać sportowo. Układ kierowniczy jest całkiem niezły, ale do pełni szczęścia brakuje mu jeszcze bardziej sportowego, lżej wspomaganego trybu. Hamulce są skuteczne, choć z jazd na torze Slovakia Ring wspominam ich chrobot i hałas, gdy porządnie zagrzały się po kilku szybkich kółkach. Prowadzenie - na szóstkę. Co do ogólnych wrażeń z jazdy, również oceniłbym je na niemal idealne... ale nie mogę, bo nie jestem głuchy.

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Forza Motorsport 2

Jednym z największych mankamentów auta jest kompletnie sztuczny dźwięk silnika, który płynie z głośników niezależnie czy tego chcemy czy nie. Fakt faktem, pod maską mamy R6, a ścieżka dźwiękowa rodem z Forza Motorsport również odgrywa dźwięk rzędowej szóstki, ale jest to tak syntetyczny i pozbawiony głębi odgłos, że naprawdę potrafił mi trochę zepsuć kontakt z samochodem. Zwłaszcza, że silnik sam w sobie może i gada jak BMW, ale jest to dźwięk całkiem przyjemny. Supra potrafi również całkiem autentycznie zabulgotać i strzelić z wydechu, więc kombinowanie z dźwiękiem silnika było tu zbędne.

Pisaliśmy: Toyota GR Supra A90 Edition: matowa wersja na początek

Nie każdy się pewnie ze mną zgodzi, ale akapit o sztucznym dźwięku silnika nie jest czepianiem się na siłę, głównie z uwagi na cenę samochodu. W niewielkim aucie, którego cena startuje z poziomu 315 000 zł można przyczepiać się do wszystkiego, a dodatkowe prawa do roszczeniowej postawy daje nam fakt, że zarówno Z4, jak i M240i są tańsze. Kwota niezbędna do zakupu jest jednak minusem, z którego klienci... niewiele sobie robią. Choć Supra nie kosztuje mało, wszystkie auta zamówione przez polskiego importera do końca 2019 roku zostały wyprzedane.

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Supra na "daily"?

Nabywcy nowej GR Supry będą zadowoleni, jeśli zamierzają używać jej na co dzień. Toyota należy do stosunkowo przyjaznych aut, a jakość wykończenia wnętrza zahacza o klasę premium. Pomijając naprawdę marną kierownicę (wygląda jakby chciała wyskoczyć z auta i wrócić do 2005 roku), w kokpicie jest bardzo przyjemnie. Zaczerpnięte z BMW przełączniki, system multimedialny, head up display i ergonomia znakomicie sprawdzają się i tu, w japońskiej propozycji. Kształt deski rozdzielczej nieco różni się od tego z Z4, a zamiast systemu audio sygnowanego przez harman/kardon mamy znane z innych Toyot logo JBL.

Zobacz: Podkręcił Toyotę GR Suprę i przydzwonił w drzewo - WIDEO

Lepsze niż w BMW są za to cyfrowe zegary. Choć nie da się ich spersonalizować i stosowanie wyłącznie ekranu zamiast fizycznych wskazówek oraz ekranu nie ma tu zbyt wiele sensu (poza oszczędnością). Wskaźniki Toyoty są bardziej czytelne niż te w „bawarce” i co ważne, wyświetlają dane w 60 klatkach na sekundę. Klatkująca animacja wskazań to irytujący drobiazg, którego na szczęście w Toyocie nie uświadczymy.

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Sprawdzi się w trasie

Supra, choć niewielka, dobrze sprawdza się także w trasie. Jest w niej zaskakująco cicho, a ósmy bieg pozwala osiągnąć rozsądne spalanie w okolicach 8-9 l/100 km. W mieście trzeba przygotować się na około 13 l/100 km, a agresywna jazda potrafi wywołać wir w baku. Komputer pokładowy nie pokazuje wartości większych niż 25 l/100 km, a na krótkich odcinkach z pewnością da się osiągnąć wyższe wyniki. Bak ma 52 litry - musimy przygotować się na częste wizyty na stacjach benzynowych. 

Zobacz także: Czy spełniasz 3 warunki, by ją kupić? Wyczynowa Toyota GR Supra GT4 trafi do sprzedaży! - WIDEO

Drobiazg, który doskwiera w codziennym użytkowaniu to bagażnik, a w zasadzie utrudniony dostęp do niego. Supra nie ma przycisku, którym moglibyśmy otworzyć klapę bagażnika z zewnątrz. Jeśli chcemy się do niego dostać możemy go otworzyć z pilota lub od wewnątrz, przyciskiem na drzwiach kierowcy. Pojemność kufra jest zupełnie rozsądna. 290-litrowy bagażnik nie jest w żaden sposób odgrodzony od przedziału pasażerskiego, dlatego z niewielkim, lekkim ładunkiem należy uważać, gdy zamierzamy korzystać z potencjału auta. 

Toyota GR Supra A90 Edition
Autor: Maciej Lubczyński Toyota GR Supra A90 Edition Link: Zobacz więcej w GALERII

Z kim rywalizuje Supra?

Bezpośredni rywale? To zależy. W głowach JDM-owych freaków nowa Toyota ściera się ze starą generacją (i oczywiście dostaje od niej wciry). Zakupy klientów wskazują jednak, że nowa Supra gra w swojej własnej lidze. Można jednak znaleźć dla niej rywali i to takich z górnej półki. Najbliższe wydaje się być Porsche Cayman S - ma podobne osiągi, cenę i wymiary. Nieco tańsze i bardzo podobne w kwestii charakteru jest wspomniane już BMW M240i. Porównywalna kwota pozwoli nam również na zakup Jaguara F-Type. Znacznie tańsze będzie Alpine A110 z centralnie umieszczonym rzędowym silnikiem. Jak widać, konkurentów nie brakuje.

Polecamy: Toyota Yaris GRMN 1.8 Dual VVT-i: dla koneserów hot-hatchy

Nowa Toyota Supra jest dobrym, sportowym wozem. Cieszy fakt, że takie auta wciąż pojawiają się na rynku. Kilka opisywanych przeze mnie wad blednie, gdy mamy możliwość sprawdzić Toyotę podczas jazdy, do której została stworzona. Jak na niewielkie coupe jest również wystarczająco wygodna i praktyczna do użytkowania na co dzień i, jak pokazuje sprzedaż, na tyle pożądana, by nie stracić zbyt wiele na wartości tuż po wyjeździe z salonu. To auto, które nie każdemu będzie odpowiadać - dokładnie tak, jak BMW na którym bazuje.

Toyota GR Supra - dane techniczne

SILNIK R6 24V turbo
Paliwo benzyna
Pojemność 2998 cm3
Moc maksymalna 250 kW/ 340 KM przy 5000-6500 obr./min.
Maks mom. obrotowy 500 Nm przy 1600-4500 obr./min.
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 4,3 s
Skrzynia biegów automatyczna, 8-biegowa
Napęd na tył
Zbiornik paliwa 52 l
Katalogowe średnie zużycie paliwa 7,5 l
Poziom średniej emisji CO2 170 g/km
Długość 4379 mm
Szerokość 1854 mm
Wysokość 1292 mm
Rozstaw osi 2470 mm
Masa własna 1495 kg
Masa maksymalna dopuszczalna 1815 kg
Pojemność bagażnika 290 l
Hamulce przód / tył tarczowe wentylowane 348x36 mm/
tarczowe wentylowane 345x24 mm
Zawieszenie przód kolumny McPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Koła i opony przód 255/35 ZR19
tył 275/35 ZR19
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE