Czy takie auto jest nam jeszcze potrzebne? Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line – TEST, OPINIA, WIDEO

2019-08-20 15:44 Paweł Kaczor

Minivany nie mają ostatnio łatwego życia. Te praktyczne i bardzo rozsądne rodzinne auta przegrywają w rankingach sprzedaży z modnymi crossoverami oraz SUV-ami. Mercedes-Benz nie przejmuje się jednak takim stanem rzeczy i wypuszcza na rynek zupełnie nową Klasę B. Czy w dzisiejszych czasach minivan segmentu premium ma jeszcze rację bytu?

BMW 2 Active Tourer. Znacie to auto? Nie? To niewiele straciliście. Bawarski minivan delikatnie mówiąc nie okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Ba, ”aktywna dwójka” tak słabo się sprzedawała, że BMW postanowiło nie produkować jej bezpośredniego następcy.

W czasie, w którym w Monachium zapadała ważna decyzja o unicestwieniu nowego modelu, w niedalekim Stuttgarcie strzelały korki od szampana wywołane debiutem drugiej generacji Klasy B. Pierwsza odsłona minivana Mercedesa była poprawnym, ale mocno nijakim autem. Przestronne wnętrze, pakowny bagażnik oraz łatwość zajmowania miejsca w kabinie szybko dawały się polubić. Nie jest jednak tajemnicą, że Klasę B wybierali ludzie z nieco starszym numerem PESEL. Biorąc pod uwagę tendencje odmładzania swojej klienteli przez Mercedesa, stworzenie nowej Klasy B, która byłaby atrakcyjnym autem nie tylko dla niemieckich taksówkarzy dorabiających sobie do emerytury nie było łatwym zadaniem.

WIDEO - taka jest nowa Klasa B z poprawionym MBUX

Od A do B

Już na pierwszy rzut oka widać, że nowa Klasa B jest blisko spokrewniona z równie nową Klasą A. W odróżnieniu od miejskiego hatchbacka niemiecki minivan ma bardziej stonowane linie oraz mniej smukłą sylwetkę. Co ciekawe zarówno Klasa A jak i Klasa B mają taką samą długość (4419 mm) jak i szerokość nadwozia (1796 mm). Taki sam jest także rozstaw osi (2729 mm). Różnice widać dopiero w wysokości obu aut. Klasa B, co zrozumiałe jest wyższa i mierzy 1562 mm czyli o 122 mm więcej od Klasy A.

Czy prezentowany samochód może się podobać? No cóż, Klasa B nigdy nikogo nie porywała swoją prezencją. Tak było w przypadku pierwszej generacji, tak jest i teraz. Nieco więcej polotu mało finezyjnej bryle auta stara się nadać duży grill z równie dużą gwiazdą. Bardzo charakterystyczny element dla wszystkich współczesnych Mercedesów. Jednak w przeciwieństwie np. do wspomnianej już Klasy A, prezentowane auto ma mniej drapieżnie narysowane klosze przednich lamp. O profilu oraz tylnej części nadwozia można powiedzieć tylko tyle, że są. Absolutnie żaden element nie przykuwa uwagi na dłużej. Nawet atrapy wydechów powoli stają się standardem i przestają już kogokolwiek dziwić.

Prezentowany egzemplarz ubrany został w pakiet AMG Line. Dzięki niemu Klasa B ma nieco inaczej wystylizowane zderzaki, inne progi boczne oraz bardziej efektowne felgi. Nie jest jednak tajemnicą, że literka B oraz skrót AMG nigdy nie szły ze sobą pod rękę, a co za tym idzie Klasa B AMG Line nawet w najmniejszym stopniu sportowa nie jest.

Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line
Autor: Paweł Kaczor Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line Link: Zobacz więcej w GALERII

Praktyczność na pierwszym miejscu

Nowa Klasa B jest przede wszystkim praktycznym autem na co dzień. Umiejscowione wyżej niż w Klasie A fotele (o 9 cm wyżej) oraz wyższe nadwozie ułatwiają zajmowanie miejsca w kabinie. Również widoczność we wszystkie strony jest bardzo dobra. Dużo lepsza, niż w niższym i bardziej przyssanym do podłoża Mercedesie Klasy A. Bagażnik? 445 litrów foremnej przestrzeni oraz bardzo niski próg załadunku znajdujący się na równi z podłogą.

Wysokie nadwozie przekłada się także na dużą ilość miejsca nad głowami pasażerów. Jedynie bardzo duży tunel środkowy wpływa na dyskomfort osób siedzących z tyłu na, skądinąd bardzo wygodnej kanapie. Czy wnętrze nowej Klasy B skrywa jakieś sprytne rozwiązania? Opcjonalnie tylna kanapa może być wzdłużnie przesuwana (testowy egzemplarz nie posiadał tej opcji), a przedni fotel pasażera może posiadać oparcie składane na płasko (również brak w testowym egzemplarzu). Więcej sprytnych rozwiązań poprawiających funkcjonalność wnętrza tutaj nie odnajdziemy. Co prawda kieszenie w drzwiach pomieszczą 1-litrowe butelki, a na tunelu środkowym wygospodarowano miejsce na schowek, to jednak w kategorii skrytek, schowków oraz półeczek minivany innych producentów aut dla ludu mają więcej do zaoferowania. Jednak przynajmniej w jednej kwestii Mercedes Klasy B bije nie tylko auta dla ludu, ale także większość samochodów z półki premium.

Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line
Autor: Paweł Kaczor Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line Link: Zobacz więcej w GALERII

Nowocześnie i efektownie

Multimedia dostępne na pokładzie prezentowanego samochodu są klasą samą dla siebie. Podobnie, jak bardzo nowoczesny rysunek kokpitu oraz dobra jakość wykonania godna klasy premium.

MBUX czyli Mercedes-Benz User Experience debiutujący w nowej Klasie A został tutaj jeszcze bardziej udoskonalony. O szczegółach możecie poczytać w tym artykule - KLIKNIJ. Oparty na dwóch kilkunastocalowych ekranach system sprawia, że nawet najbardziej zatwardziali przeciwnicy nowych technologii otwierają usta ze zdumienia.

Prawy ekran jest prawdziwym centrum multimedialnym. Reaguje na dotyk oraz skrywa niesamowicie obszerne menu. Grafika oraz szybkość reakcji mogą być stawiane za wzór. Lewy ekran dotykowy już nie jest i pełni funkcję coraz bardziej popularnych wirtualnych zegarów. Jednak i w tej dziedzinie Mercedes wspiął się na wyżyny. Cyfrowe wskaźniki nie tylko posiadają kilka graficznych stylów, ale pozwalają także na olbrzymią personalizację. Przykłady? Proszę bardzo. Wirtualny obrotomierz może ukazywać np. dane dotyczące podróży. W tym czasie wirtualny prędkościomierz może być ekranem nawigacji. Gdzie będzie wyświetlana aktualnie osiągana prędkość? Pomiędzy wirtualnymi zegarami oraz na przedniej szybie dzięki projektorowi HUD.

Możliwości personalizacji oraz indywidualizacji ekranów i ich wskazań są niemalże nieograniczone. Dotarcie do wszystkich opcji w bardzo rozbudowanym menu wymaga wielu godzin zabawy. Bardzo przyjemnej zabawy.

Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line
Autor: Paweł Kaczor Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line Link: Zobacz więcej w GALERII

Mów do mnie jeszcze

Jedną z ciekawszych opcji jest obsługa głosowa. Wystarczy wypowiedzieć hasło ”Hej, Mercedes”, aby Klasa B była gotowa odpowiedzieć na nasze pytania. Ciekawostką jest fakt, że za pomocą głosu można wydać nie tylko polecenia dotyczące np. ustawienia celu w nawigacji czy zwiększenia temperatury klimatyzacji. Sztuczna inteligencja Mercedesa potrafi także... opowiedzieć dowcip, przepowiedzieć pogodę oraz wyrazić swoje zdanie na temat kierowców Audi i BMW. Na dodatek, aby system MBUX rozumiał swojego kierowcę nie trzeba trzymać się sztywnych komend. Zapytanie o potrzebę posiadania parasola będzie wiązało się z informacją o opadach. Przekazanie informacji o własnym głodzie poskutkuje wyszukaniem listy najbliższych restauracji. Nawet na tendencyjne pytania z podtekstem erotycznym nowa Klasa B potrafi zgrabnie odpowiedzieć właścicielowi twierdząc, że raczej nie powinien kierować takich pytań w stronę auta.

Niesamowite wrażenia robi także nawigacja z rozszerzoną rzeczywistością. Na obraz z przedniej kamery wyświetlany na ekranie systemu MBUX nakładane są strzałki pokazujące, którędy w danej chwili należy jechać. Istna magia, którą Mercedes wprowadza pod strzechy.

Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line
Autor: Paweł Kaczor Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line Link: Zobacz więcej w GALERII

Szeroki wybór

Magicznych rozwiązań nie znajdziemy natomiast pod maską nowej Klasy B. Chociaż oferta silników dostępnych do prezentowanego minivana jest bardzo szeroka. Fani jednostek benzynowych mogą wybrać jeden z aż pięciu silników. Gamę otwiera 109-konny motor 1.3 litra znany z Renault oraz Nissanów. Silnik o tej samej pojemności występuje jeszcze w wersji 136- oraz 163-konnej. Topowym benzyniakiem jest 2-litrowy motor o mocy 190 lub 224 KM.

Honoru diesli strzegą 1.5-litrowy ropniak o mocy 95 lub 116 KM oraz 2-litrowy turbodiesel mogący pochwalić się mocą 150 lub 190 KM. Standardem w słabszych wersjach są 6-biegowe przekładnie manualne, a w mocniejszych 7- lub 8-biegowe automaty DCT. Napęd 4x4? Także dostępny, ale jako opcja dla 2-litrowego silnika benzynowego. 4Matic w połączeniu z silnikiem diesla w Klasie B nie występuje.

Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line
Autor: Paweł Kaczor Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line Link: Zobacz więcej w GALERII

Przejaw rozsądku

Pod maską testowanego egzemplarza pracował 150-konny ropniak będący jedną z bardziej rozsądnych opcji. Dwulitrowy silnik został spięty z zupełnie nowym 8-biegowym automatem. Jak podczas codziennej eksploatacji sprawdza się taki zestaw? Odpowiem krótko – bardzo dobrze.

Niewątpliwą zaletą wysokoprężnego silnika jest umiarkowany apetyt na paliwo. W cyklu mieszanym auto zadowalało się ok. 6,8 l/100 km. To dobry wynik. W trasie bez większych poświęceń da się osiągnąć rezultat z piątką z przodu. Fani jazdy o kropelce z pewnością poprawią jeszcze ten wynik, a cyfra 4 wskazująca średnie spalanie w trasie nie będzie im obca. Szacunek.

Rozsądnym obchodzeniem się z paliwem sprzyja ogólna natura auta. Klasa B z założenia jest samochodem, w którym nigdzie się nie spieszymy. Ot, typowy bardzo wygodny wóz do pokonywania zarówno krótszych jak i dłuższych dystansów. Co prawda model B200d potrafi przyspieszyć do prędkości 100 km/h w czasie 8,3 sekundy oraz mknąc maksymalnie 219 km/h, ale zawieszenie zostało ewidentnie nastawione na komfort. Auto nie przepada za dynamicznie pokonywanymi zakrętami i ma wyraźnie rozkołysaną naturę. To jedna z tych cech, która odróżnia nową Klasę A od Klasy B. Sportowych emocji nie wzbudza także tryb Sport. Co prawda po jego aktywacji mechaniczne zmysły minivana Mercedesa zostają wyostrzone, ale w dalszym ciągu naturalnym środowiskiem Klasy B jest spokojna i relaksacyjna wręcz jazda.

Czy coś podczas całego kilkudniowego testu nie przypadło mi do gustu? Tak, dwie rzeczy. Przedni zderzak w wersji AMG Line zmniejsza prześwit. W praktyce przejazdy przez niektóre progi zwalniające kończyły się obcieraniem dokładki przedniego zderzaka. Drugim niezbyt pozytywnym aspektem był podłokietnik na drzwiach. Pokryty alcantarą element jest zbyt wąski, powodując zsuwanie się opartej o niego ręki. To niby drobiazg, ale potrafi czasami irytować.

Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line
Autor: Paweł Kaczor Mercedes-Benz Klasy B 200d 8G-DCT AMG Line Link: Zobacz więcej w GALERII

Cena i podsumowanie

Ceny nowej Klasy B rozpoczynają się od 110 500 zł za wersję 160 ze 109-konnym silnikiem benzynowym oraz manualną skrzynią biegów. Jest to kwota o 12 900 zł wyższa od tak samo wyspecyfikowanej Klasy A oraz o 15 100 zł niższa od podstawowej odmiany Mercedesa GLA. Testowana i dobrze wyposażona wersja AMG Line, ze 150-konnym dieslem oraz automatem to koszt już 156 733 zł. Co ciekawe, tak samo skonfigurowana Klasa A będzie tańsza już tylko o 6733 zł. GLA? To auto powoli czeka już na następcę i w wersji z dieslem nie jest u nas oferowane.

Testowaliśmy również: Mercedes-Benz G500 4Matic 9G-Tronic: patrzcie i zazdrośćcie

Kwoty jakich Mercedes żąda za nową Klasę B na tle innych minivanów popularnych producentów są wysokie. Jeśli jednak porównamy cenę Klasy B z kwotami minivanów oferowanych przez marki premium uznamy, że... prezentowane auto jest bezkonkurencyjne. Audi nie oferuje minivana w ogóle. BMW powoli wycofuje się z produkcji 2 Active Tourer. Volvo? Szwedzi także nie oferują minivana. Wybór wydaje się być prosty. Czy aby na pewno?

Nowy Mercedes Klasy B jest dobrym autem. Autem, które ma niewiele wyraźnie irytujących cech. Jednak największą wadą prezentowanego samochodu jest... aktualna moda. Klasę B mogą wybrać te osoby, dla których Klasa A jest zbyt sportowa i zbyt mała, a GLA jest zbyt modne i pospolite. Tak, aktualne trendy w motoryzacji bardzo mocno kształtują rynek unicestwiając dobre samochody, kosztem samochodów, które są po prostu fajne. Być może kolejnego wcielenie Klasy B już nie będzie. Tylko czy ktoś z obecnych dwudziestokilkulatków będzie z tego powodu rozpaczał? 

Mercedes-Benz Klasy B 200d - dane techniczne

SILNIK R4, 16V
Paliwo olej napędowy
Pojemność 1950 cm3
Moc maksymalna 110 kW/ 150 KM przy 3500 obr./min.
Maks mom. obrotowy 320 Nm przy 3400 obr./min.
Prędkość maksymalna 219 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 8,3 sekundy
Skrzynia biegów automatyczna / 8 biegów
Napęd przedni (FWD)
Zbiornik paliwa 43 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
5,2 l/ 3,7 l/ 4,2 l
Poziom emisji CO2 112 g/km
Długość 4419 mm
Szerokość 1796 mm
Wysokość 1562 mm
Rozstaw osi 2729 mm
Masa własna 1460 kg
Masa całkowita dopuszczalna 2055 kg
Pojemność bagażnika/
po złożeniu siedzeń
445 l/ 1530 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane / tarczowe
Zawieszenie przód kolumny McPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Opony przód i tył 225/45 R17
Najnowsze