Wyjątkowe GT. Oto 5 rzeczy, którymi Lexus LC 500 zawstydza rywali - TEST, OPINIA

2019-12-21 19:48 Maciej Lubczyński

Nawiązuje do Lexusa LFA, ale jest zdecydowanie mniej sportowy. Jednocześnie, mimo 2 ton masy własnej, prowadzi się lekko i precyzyjnie. Lexus LC 500 z wolnossącym silnikiem V8 to grand tourer z krwi i kości, który w fascynujący sposób łączy klasykę z nowoczesnością.

Miałem kilka powodów, by wyczekiwać spotkania z Lexusem LC 500 Yellow Edition. Ten limitowany grand tourer to przedstawiciel ginącego gatunku, prawdziwy dinozaur, który do oferty japońskiej marki pozornie pasuje jak pięść do nosa. Jest jednak "wentylem bezpieczeństwa" w palecie modelowej Lexusa, bo to dzięki niemu nie sposób zarzucić Lexusowi braku pazura czy możliwości zrobienia czegoś po prostu - dla sztuki i z fantazją. LC 500 pozwala Japończykom nabrać powietrza i głośno oznajmić całemu światu, że oto wśród ekonomicznych, przyjaznych środowisku hybryd znalazło się miejsce na brutalnie mocne i głośne V8, zaprojektowane tak, by przejść do historii już w momencie zjazdu z linii produkcyjnej.

Sprawdź także: TEST, OPINIA - Lexus UX 250h F Sport: jest crossoverem, a jeździ, jak kompakt

Ta sama jednostka, która napędza Lexusa RC-F, radzi sobie z niemal 2-tonowym autem znakomicie. Atmosferyczny silnik pracuje tak, że przy każdej przejażdżce przechodzą ciarki. Dźwięk silnika jest zarazem głęboki, donośny i typowy dla V8, a jednocześnie japoński, surowy i techniczny. Coś fantastycznego. Napęd przekazuje 10-stopniowa skrzynia automatyczna, która upłynnia jazdę do granic możliwości. Choć samochód potrafi zamieść tyłem i pokazać na co go stać, to spokojna, dostojna jazda w dolnym zakresie obrotów również przychodzi mu z niezwykłą łatwością.

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

Gdy wymieniałem spostrzeżenia na temat tego auta z kolegą z innej redakcji, zwracałem uwagę na to, jak świetnie jeździ się tym wozem po krętych drogach, jak intuicyjnie można w nim kontrolować poślizg tylnej osi i jak dobrze zamaskowana jest tu spora masa własna. Co usłyszałem w odpowiedzi? 

Zobacz: Debiutuje Lexus LC 500 Convertible. Ten kabriolet budzi zachwyt

Maciek... Ty nie dorosłeś do takich wozów. Takimi trzeba się poruszać dostojnie, z pietyzmem.

Dało mi to do myślenia. Po krótkiej chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że obaj mamy rację. LC 500 to tak znakomite GT, że każdy odnajdzie w nim to, co chce. A im głębiej w las, tym zachwytów więcej. Przynajmniej w przypadku tego wozu, który nadaje się do zadawania szyku niezależnie od prędkości z jaką się porusza.

W tej specyficznej klasie aut są różne propozycje. W żadnej z nich nie jesteśmy do końca anonimowi, ale Lexus LC 500 jest na drugim końcu skali jaskrawości. Szczególnie taki jak ten, w żółtym kolorze. To jednak nie jedyna rzecz, którą zawstydza rywali:

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

1. Jak zdjęty z deski kreślarskiej

LC 500 ze swoimi odważnymi przetłoczeniami, przerysowanymi lampami i proporcjami supersamochodu wygląda, jak przybysz z przyszłości, o czym już kiedyś w redakcji zostało napisane, przy okazji testu wersji hybrydowej - SPRAWDŹ. Albo zestarzeje się za parę lat, albo będzie zachwycał futuryzmem jeszcze dekadę od dziś. Jestem zwolennikiem tej drugiej opcji, bo korzenie projektu sięgają wczesnych lat 2010. To w 2012 roku zaprezentowany został koncepcyjny Lexus LF-LC, który praktycznie nie różni się od seryjnego LC. Czy zestarzał się choć odrobinę? Moim zdaniem, nic a nic. Od momentu debiutu, jego design jest nagradzany średnio co kilka miesięcy. Na przykład w 2019 roku studyjna jeszcze wersja Convertible otrzymała nagrodę za projekt świateł. 

Test wersji hybrydowej: Lexus LC500h 3.5 V6 359 KM Superturismo: jak przybysz z przyszłości

Japońska, surowa, a zarazem odważna stylizacja daje o sobie znać na zewnątrz, jak i w środku. Dyskretne wloty powietrza, duże, płaskie powierzchnie i kształt klina to cechy rodem z supersamochodów. Wszystkiemu, co dzieje się na zewnątrz wtóruje wnętrze, swoją drogą będące powodem do dumy z różnych powodów.

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

2. Kokpit uzasadnia cenę w 100% 

Wnętrze jest niezwykle ważnym elementem każdego GT. Lexus doskonale o tym wie, dlatego kokpit LC 500 jest przemyślany od A do Z, a "kropką nad i" jest dobór materiałów wykorzystanych do jego wykończenia. Wysokogatunkowa skóra, zamsz, staranne przeszycia i przyjemna w dotyku wykładzina - wszystkie te elementy znajdziemy we wnętrzu coupe. Projekt kabiny jest efektowny i skoncentrowany wokół kierowcy. Choć są tu 4 miejsca, absolutnie priorytetowy jest kierowca. Pasażer ma siedzieć "jedynie" komfortowo.

Przeczytaj też: Lexus LS500h F-Sport: w pogoni za najlepszymi limuzynami

Z tyłu najlepiej posadzić torbę albo zakupy. Ludzie nie są tam mile widziani, choć w bardzo awaryjnej sytuacji autem mogą pojechać 4 osoby. Tym z przodu pomagają doskonałe fotele, bardziej komfortowe niż sportowe. Takie jakich można spodziewać się w GT. Wszystkim czterem powinno spodobać się brzmienie systemu audio. Zestaw sygnowany logo Mark Levinson gra tu bardzo przyjemnie, w pełni wykorzystując małą kubaturę i obecność niemal wyłącznie absorbujące fale dźwiękowe materiałów. Trzeszczenie, nieczyste granie i brak wystarczającego wyciszenia? Nie w tym samochodzie. Skazą na tym wizerunku są multimedia. Bolączka każdego Lexusa daje o sobie znać również we flagowym (w pewnym sensie) modelu. Apple CarPlay i Android Auto? Taką łączność ze smartfonami póki co oferuje tylko RX po liftingu

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

3. Ma wszechstronne V8 i automat

Choć 10-biegowa skrzynia nakłada na Lexusa pewne ograniczenia (prędkość maksymalna 270 km/h, mimo potencjału na więcej) to kombinacja wręcz staroświeckiego silnika z nowoczesną skrzynią sprawdza się tu bardzo dobrze. Biegów jest aż 10, a ostatni pozwala na pokonywanie długich dystansów w ciszy i spokoju. Dzięki niskiej prędkości obrotowej, wolnossący silnik w trasie po prostu nie jest w stanie spalić za dużo paliwa - spokojna i przepisowa jazda bez kłopotu zapewni zużycie poniżej 10 l/100 km. Ale nawet, gdyby LC 500 palił jak smok (robi to w mieście, przekraczając czasem 20 l/100 km), zachwycałby innymi właściwościami.

Poznaj historię: Lexus LS ma już 30 lat. Historia powstania przełomowej japońskiej limuzyny jest zdumiewająca

Rozwija moc liniowo, w sposób typowy dla atmosferycznych silników. Nie zaskoczy nas nagłym zrywem, nigdy nie zabraknie mu tchu, gdy wskazówka obrotomierza zbliża się niemalże w okolice cyfry "8". Tak, maksymalna moc osiągana jest przy 7100 obrotów na minutę, a odcinka następuje tuż po tej wartości. Moment obrotowy 530 Nm jest generowany w szerokim, jak na jednostkę bez doładowania, zakresie 4800-5600 obrotów na minutę. Wspomniałem już o brzmieniu, prawda? Nie? To posłuchajcie, jak gada LC 500:

4. Prowadzi się lepiej niż można się spodziewać

Nie jest mały, waży swoje i zapewnia przyzwoity komfort podróżowania. Poza tym, wygląda niemal tak samo, jak koncept. To zdecydowanie nie brzmi jak przepis na dobrze jeżdżący wóz. Inżynierowie Lexusa powiedzieli "potrzymaj mi sake" i opracowali układ jezdny, który jest niezwykle satysfakcjonujący i nie pozwoli narzekać nawet wymagającym kierowcom. Auto jeździ tak, jak chcemy. Masz ochotę jeździć "skutecznie" i precyzyjnie? Ok, nie ma sprawy. O, widzę, że wyłączasz ESP! (Da się to zrobić tylko na postoju). No dobrze, to znaczy, że dziś będziemy rozbijać muchy o boczne szyby. 

Porównaliśmy: Modny SUV na dwa sposoby. Range Rover Evoque D240 HSE vs. Lexus UX 250h

LC 500 lata bokiem. Wiem, nie licuje to może za bardzo z jego klasą, ale w poślizgu da się go kontrolować niezwykle łatwo i tak intuicyjnie, jakby był do tego stworzony. Duża w tym zasługa dyferencjału - Torsen na pędzonej przez 471 KM osi zapewnia doskonałe wrażenia i w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, by bawić się tym autem w nieskończoność. Nadwozie niezwykle sztywne (Lexus chwali się, że sztywniejsze niż w... LFA), układ kierowniczy jest wystarczająco szybki, a kierownica przyjemnie niewielka. Masę czuć głównie przy hamowaniu - tarcze, choć spore, nie radzą sobie przesadnie dobrze z odprowadzaniem ciepła i potrafią dostać zadyszki jako pierwsze. 

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

5. Jest oryginalny i... świetnie wyceniony

To auto jest pokazem możliwości marki. Oprócz tego, jest to jeden z ostatnich tego typu wozów - wyposażony w wielki, wolnossący silnik, pozbawiony systemu start-stop i ryczący, jak na V8 przystało. Wygląda też jak koncept, jest świetnie wykończony, ma bądź co bądź, prestiżowy znaczek na masce i z pewnością będzie wykręcał karki przechodniom. Brzmi jak milion złotych? Kosztuje mniej więcej połowę tego. 

Przeczytaj także: Nareszcie! Lexus RX po liftingu to pierwszy Lexus, który dobrze dogada się ze smartfonem - TEST, OPINIA

Tak, LC 500 startuje z poziomu 569 000 zł i jest to znakomita oferta. W gamie jest też słabsze, tańsze o około 30 tys. złotych, hybrydowe LC 500h, ale dziś zostańmy przy wolnossących, widlastych ósemkach. 

Znalezienie konkurenta dla LC 500 nie jest łatwe, bo gra on niejako w swojej lidze. Jeśli ktoś wybiera się do salonu po taki wóz, zazwyczaj wie czego chce. Ale nie zawsze. Najbliższym konkurentem może być nowe BMW serii 8. Wersja M850i jest chyba najbliższa.

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

Na swój sposób podobny jest... Nissan GT-R. Też jest japoński, też ma 4 miejsca, też jest pokazem możliwości i nie należy do najczęstszych widoków na drodze. Cena? O 15 tys. niższa niż w przypadku Lexusa, a więc 515 500 zł. 

Pisaliśmy: TEST Lexus RC F 5.0 V8 477 KM: spektakl wrażeń

Nie ma chyba sensu porównywać LC 500 z autami takimi jak Aston Martin, czy Bentley. To auta, na które trzeba przygotować około miliona złotych. Prawdę mówiąc, gdyby LC 500 kosztował 100, 200 a nawet 300 tysięcy złotych więcej, być może przyciągnąłby więcej uwagi osób, które naprawdę stać na zakup takiego GT? Poczekajmy jednak na LC F. Prace trwają, a znak towarowy został już zarejestrowany.

Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8
Autor: Maciej Lubczyński Lexus LC 500 Yellow Edition 5.0 V8 Link: Zobacz więcej w GALERII

Lexus LC 500 5.0 V8 - dane techniczne

SILNIK V8 32V
Paliwo benzyna
Pojemność 4969 cm3
Moc maksymalna 471 KM przy 7100 obr./min.
Maks moment obrotowy 530 Nm przy 4800-5600 obr./min.
Prędkość maksymalna 270 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 4,7 s
Skrzynia biegów 10-stopniowy automat
Napęd na tylny koła (RWD)
Zbiornik paliwa 82 l
Katalogowe średnie zużycie paliwa 9,1 - 14,7 l/100 km
średni poziom emisji CO2 263 g/km
Długość 4760 mm
Szerokość 1920 mm
Wysokość 1345 mm
Rozstaw osi 2870 mm
Masa własna 1935 kg
Pojemność bagażnika 197 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/ tarczowe
wentylowane
Zawieszenie przód system o architekturze Multilink
Zawieszenie tył system o architekturze Multilink
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
245/45 R20
245/40 R21