Cała Bydgoszcz żyła tą historią. Najsłynniejszy pies w końcu bezpieczny. „Jesteście naszymi bohaterami”

2026-01-14 10:05

Przez ponad miesiąc był widywany w różnych częściach miasta, nie dawał się złapać i spędzał sen z powiek setkom ludzi. Historia zagubionego berneńczyka poruszyła całą Bydgoszcz. We wtorek, 13 stycznia, nadeszła wiadomość, na którą wszyscy czekali - pies jest już bezpieczny.

Cała Bydgoszcz żyła tą historią. Najsłynniejszy pies w końcu bezpieczny. „Jesteście naszymi bohaterami”

i

Autor: Zagubiony Berneńczyk Bydgoszcz/ Facebook

Na profilu Zagubiony Berneńczyk Bydgoszcz pojawił się wpis, który wywołał ogromną falę radości i wzruszenia.

Drodzy Bydgoszczanie,

z wielką ulgą, satysfakcją i ekscytacją przekazujemy wspaniałe wieści: nasz bydgoski berneńczyk jest już bezpieczny. Dzisiejsza akcja zakończyła się powodzeniem i nasza Zguba odpoczywa aktualnie w cieple z pełnym brzuszkiem. Musicie nam wybaczyć, ale więcej szczegółów przekażemy w kolejnym poście. Na chwilę obecną targają nami takie emocje, że z trudem utrzymujemy w rękach telefon. Na ten moment krótko… jesteście naszymi bohaterami! - napisali wolontariusze.

Historia psa rozpoczęła się 6 grudnia, gdy pojawiły się pierwsze zgłoszenia o dużym, błąkającym się berneńczyku. Od tego momentu zwierzę było widywane m.in. w Śródmieściu, Fordonie, na Osowej Górze, a także w Osielsku i Łochowie. Pies pozostawał w ciągłym ruchu, był czujny i nieuchwytny.

Wolontariusze wielokrotnie apelowali, by nie próbować łapać go na własną rękę. Jak podkreślali, berneńczyk funkcjonował w tzw. trybie przetrwania - był zmęczony, zestresowany i działał instynktownie. Każda nieprzemyślana próba mogła skończyć się ucieczką albo niebezpieczną reakcją, wynikającą ze strachu, a nie agresji.

Jednym z najbardziej dramatycznych momentów poszukiwań była sytuacja, gdy pies sam zbliżył się do ludzi, którzy dali mu jedzenie. Był dosłownie o krok od zabezpieczenia, jednak nagły wybuch petardy w okolicy ulicy Przemysłowej spłoszył zwierzę. Przerażony berneńczyk uciekł i ponownie zniknął.

W akcję poszukiwawczą zaangażowały się setki osób. Plakaty pojawiły się w całej Bydgoszczy i okolicach, a informacje o psie obiegły fora i media społecznościowe w całej Polsce. Dla wielu mieszkańców stał się on symbolem wytrwałości - zarówno swojej, jak i ludzi, którzy nie przestali go szukać.

Gdy w końcu pojawiła się informacja o szczęśliwym finale, internet zalała fala komentarzy.

- Nigdy dotąd widok psa uwięzionego w klatce tak mnie nie ucieszył 😅 Jaka cudowna wiadomość ❤️❤️❤️ Wielkie gratulacje i podziękowania dla Państwa - brawo za ogromne serca, wytrwałość i skuteczność 💪

- Ten pies powinien dostać medal 🥇 za przetrwanie tak długo w tak trudnych warunkach

- Jesteście wspaniali, nie poddaliście się, walczyliście o tego psa. Ukłony dla Was, niezłomna ekipo poszukiwawcza!! 💪❤️

- Brawo dla Was za wytrwałość! W końcu dzięki Wam się udało! Jesteście wielcy! 💪

Choć szczegóły akcji zostaną ujawnione później, jedno jest pewne - ta historia ma szczęśliwe zakończenie. Zguba jest bezpieczna, najedzona i w cieple, a Bydgoszcz może wreszcie odetchnąć z ulgą.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki