Informacja o śmierci druhny Eweliny została opublikowana na facebookowym profilu Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Gościeradz. Komunikat natychmiast wywołał ogromne poruszenie wśród ratowników, strażaków i osób, które miały okazję ją poznać.
Nasza druhna Ewelina odeszła na wieczną służbę 🖤 Straciliśmy nie tylko świetnego ratownika, ale przede wszystkim wspaniałego, skromnego i zawsze gotowego do pomocy człowieka. Pozostawiła po sobie pustkę, której nic nie zdoła wypełnić... Rodzinie, Najbliższym oraz wszystkim, których dotknęła ta ogromna tragedia, składamy najgłębsze wyrazy współczucia i wsparcia. Ewelinko, byłaś aniołem naszej Grupy. Wierzymy, że już zawsze będziesz nas strzegła – czytamy w opublikowanym wpisie.
Pod informacją o śmierci druhny Eweliny szybko pojawiły się liczne komentarze.
Miałam zaszczyt działać z Nią w jednej Grupie i wiem, jak wielkie serce wkładała w każdą służbę. Pozostawiła po sobie ogromną pustkę, której nie da się wypełnić. Rodzinie, Bliskim oraz całej naszej ratowniczej rodzinie składam najszczersze wyrazy współczucia i dużo siły na ten niezwykle trudny czas. Ewelinko, dziękuję za każde dobro, uśmiech i obecność. Na zawsze pozostaniesz częścią naszej Grupy i naszych serc. Czuwaj nad nami z góry – napisała jedna z ratowniczek.
Polecany artykuł:
Inni wspominali jej pogodę ducha i wyjątkowe podejście do ludzi oraz zwierząt uczestniczących w akcjach i szkoleniach.
Wspaniała Kobieta, która wprowadziła mnie w cząstkę waszego świata 🫡 Dziękuję jej i wam za pokazanie czym jest realne dobro, gotowość i pasja. Dziś szczególnie wyraźnie pamiętam szczekanie Bandziora na treningu i jej „Bandziorek znalazłeś ciocię? Dobrze! Pięknie!”. Ewelina zostaje w wielu sercach na zawsze 🖤 Dla rodziny i najbliższych – szczególne wyrazy współczucia – czytamy w kolejnym wpisie.
Nie zabrakło także słów od osób, które jeszcze niedawno spotykały się z druhną Eweliną podczas szkoleń i wspólnych działań.
Bardzo mi przykro. Jeszcze nie tak dawno byliśmy razem na szkoleniu. Wyrazy współczucia dla męża i rodziny – napisał jeden z komentujących.
Okoliczności śmierci druhny Eweliny nie zostały podane do publicznej wiadomości. Wiadomo jednak, że jej odejście pozostawiło ogromny smutek wśród osób związanych z ratownictwem i działalnością społeczną. Dla wielu była nie tylko druhną i ratowniczką, ale przede wszystkim przyjaciółką, na którą zawsze można było liczyć.