Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca. O godzinie 20.18 do Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy wpłynęło zgłoszenie z numeru alarmowego 112 o mężczyźnie, który skoczył do jeziora Czarownic w miejscowości Nowe (powiat świecki) i nie wypłynął na powierzchnię.
Natychmiast do działań zadysponowano ratowników Wdeckiego WOPR, a następnie WOPR w Chełmnie – przekazało WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Jeszcze podczas dojazdu służb napłynęła informacja, że 30-latek został wydobyty z wody, a na miejscu rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.
W związku z tym, że ratownicy Wdeckiego WOPR byli już niemal na miejscu, załoga WOPR w Chełmnie została zawrócona do bazy, natomiast pozostali ratownicy kontynuowali działania wspólnie z innymi służbami.
Niestety, mimo długiej walki o życie mężczyzny, finał okazał się tragiczny.
Pomimo blisko 30 minut prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia 30-letniego mężczyzny nie udało się uratować – poinformowało WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Ratownicy złożyli również kondolencje rodzinie zmarłego.
Rodzinie i bliskim zmarłego składamy szczere wyrazy współczucia – przekazano w komunikacie.
To kolejny tragiczny przypadek utonięcia w regionie. Ratownicy po raz kolejny przypominają, że chwila nieuwagi lub ryzykowne zachowanie nad wodą może zakończyć się tragedią.
To kolejna tragedia, która pokazuje, jak niebezpieczna potrafi być woda. Apelujemy o rozwagę, unikanie ryzykownych zachowań oraz korzystanie z miejsc strzeżonych przez ratowników wodnych. Jedna chwila może kosztować życie – apeluje WOPR Województwa Kujawsko-Pomorskiego.